Niech mnie ktoś w razie czego poprawi, ale wydaje mi się, że w obecnym stanie prawnym posiadanie ostrza ukrytego w przedmiocie nie mającym wyglądu broni jest zakazane tylko na papierze, bo brak przepisu karnego.
KIEDYŚ art. 51 ust. 1
ustawy o broni i amunicji brzmiał następująco:
Kto zbywa osobie nieuprawnionej albo
bez wymaganego pozwolenia posiada albo wyrabia broń pneumatyczną, miotacz gazu obezwładniającego lub
narzędzie albo urządzenie, którego używanie może zagrażać życiu lub zdrowiu, podlega karze aresztu lub grzywny.
TERAZ ówże artykuł brzmi następująco:
Kto bez wymaganej rejestracji posiada broń pneumatyczną albo zbywa osobie nieuprawnionej broń pneumatyczną albo miotacz gazu obezwładniającego lub narzędzie albo urządzenie, którego używanie może zagrażać życiu lub zdrowiu, podlega karze aresztu albo grzywny.
Z czego wynikałoby, że karalne jest tylko zbywanie takiego ostrza osobie nieposiadającej pozwolenia, a samo posiadanie już nie, chociaż niby jest zakazane, czyli martwy przepis.
Jest za to art. 50a
kodeksu wykroczeń, ale dotyczy tylko podejrzanych okoliczności posiadania broni:
§ 1. Kto w miejscu publicznym posiada nóż, maczetę lub inny podobnie niebezpieczny przedmiot, a okoliczności jego posiadania wskazują na zamiar użycia go w celu popełnienia przestępstwa, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 3000 zł.
§ 2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 orzeka się przepadek przedmiotów stanowiących przedmiot wykroczenia, choćby nie stanowiły własności sprawcy.