Posiadanie noża w UK

  • Autor wątku Autor wątku leyus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

leyus

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2005
Odpowiedzi
12
W poprzednim roku byłem na campingu w UK i w tym roku zamierzam zacząć tak samo bo namiot oszczędza mi koszów zakwaterowania i niepewności jakie powoduje załatwianie sobie zakwaterowaia jeszcze w Polsce.

Z campingowanie wiąże się jeden problem.... często nieodzowny okazuje się nóż niezależnie czy chodzi o przygotowanie posiłku, rozpalenie ogniska, czy skrócenie linki od namiotu.

Jak się okazało podczas mojego poprzedniego pobytu posiadanie noża jest nielegalne w UK, chyba, że spełnia się pewne warunki....

i tu pytanie jakie warunki muszę spełniać by nosić ze sobą nóż?
Co mi grozi jeżeli nie spełniam tych warunków a mimo to mam przy sobie nóż?
Czy są jakieś noże które moge posiadać (wywnioskowałem z czytanych przepisów, że poniżej 3 cali ale język prawny po angielsku i specyficzne nazwy noży wydaje mi się zbyt zawiły stąd ten post)

Znalazłem te informacje w Wikipedii:
http://en.wikipedia.org/wiki/Knife_law
niestety język prawniczy i związany z nożami jest dla mnie za tudny a wolę być dobrze poinfomowany

będę wdzięczny za informacje
 
Generalnie posiadanie broni, noży czy pistoletów jest
niedozwolone w UK.
Tylko małe, składane, kieszonkowe noże, z ostrzem krótszym
niż 7.62 cm możesz posiadać przy sobie w miejscach publicznyych
. Nie możesz nosić przy sobie noża w celu
samoobrony.
Według prawa możesz nabywać albo mieć w posiadaniu nóż
jeżeli posiadasz właściwą licencję.
 
Dziękuję

Muszę więc zakupić którszy nóż niż ten który posiadam.

Co mi grozi jeżeli posiadałbym dłuższy? (choć nie zamierzam, pytam z czystej ciekawości)
 
Witam,

Z zona mieszkamy w Londynie, ja juz od ponad roku a ona prawie rok. Oboje rozliczalismy sie juz raz z podatku w Anglii.

Niecale 2 tygodnie temu moja zona zlozyla wniosek o separacje. Ja do tej pory nic nie otrzymalem. Twierdzi, ze w Anglii nie potrzeba zadnej rozprawy do tego.

Kaze mi sie wyprowadzic z mieszkania, ktore wynajmujemy, albo ona to zrobi z dziecmi.

Nie ma zadnych podstaw co do rozwodu itp. poniewaz nigdy jej nie uderzylem, nie pije - jestem abstynetem, opiekuje sie dziecmi i ja utrzymywalem (ona prowadzila dom), zdrady tez nigdy nie bylo.

Czy jest cos co mozna zrobic, zeby zapobiec separacji?

Dla dobra dzieci chce wyprowadzic sie ja (po co im wiecej stresu?). Poprosilem ja zeby podpisala mi zwykly swistek, ze wyprowadzam sie za jej namowa, zeby nie miala argumentu, ze ucieklem od niej, ale ona mowi, ze nie podpisze, co robic?

Najchetniej nie chcialbym ani rozwodu ani separacji, ale ona nalega. Nie ma nigogo innego pomiedzy nami a ona twierdzi po prostu, ze nie chce juz dluzej byc ze mna.

Wszystko byloby latwiejsze, gdyby sprawa dziala sie w anglii, ale tutaj nie mam gdzie szukac pomocy, wiec z gory dziekuje za kazda pomoc....
 
Powrót
Góra