Postanowienie o spadku i podziale majątku z wpisanym dożywociem

  • Autor wątku Autor wątku ada_pe
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ada_pe

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2023
Odpowiedzi
3
Proszę o poradę i ocenę sytuacji. Parę lat temu, po śmierci ojca został przeprowadzony spadek po nim i podział majątku mamy. Został mi zapisany dom z dopiskiem, że odbywa się to bez obowiązku spłaty. W postanowieniu o spadku i podziale majątku jest punkt o prawie do dożywocia mojej mamy. Jeżeli postanowienie to zostało wydane w czasie trwania mojego małżeństwa, to czy mój były mąż ma prawo do własności przepisanej mi nieruchomości z powodu w/w dożywocia? Dodam, że nie jest to osobna umowa o dożywociu (nie wiem czy ma to znaczenie). Nie ma również wymienionych obowiązków wobec mamy. Mama utrzymuje się sama, a jedyna pomoc to ta fizyczna, tj. Zrobienie zakupów itp. Bardzo proszę o odpowiedź.
 
wiegol napisał:
Przeczytaj ten punkt i zacytuj dokładnie jego treść.


"ustanowić na nieruchomości opisanej w pkt I ppkt 2 postanowienia składającej się z działki ewidencyjnej nr xxx zabudowanej budynkiem mieszkalnym nr xxx prawo dożywocia w rozumieniu art. 908 k.c. na rzecz uczestniczki XXX, córki xxx i xxx."
 
To jest umowa o dożywocie.
Nie ma również wymienionych obowiązków wobec mamy.
Są. W art. 908 kc na co wskazuje tytuł sądowy. Przeczytaj.
Nieruchomość jest wyłącznie Twoim majątkiem osobistym. Byłemu mężowi nic do niej.
 
wiegol napisał:
To jest umowa o dożywocie.

Są. W art. 908 kc na co wskazuje tytuł sądowy. Przeczytaj.
Nieruchomość jest wyłącznie Twoim majątkiem osobistym. Byłemu mężowi nic do niej.

Ok, przeczytałam. Dziękuję. A w jakim przypadku mógłby coś chcieć w sensie własności ? Czy podział majątku "bez obowiązku spłaty" jest równoznaczny z darowizna ?
I czym czymś zupełnie odrębnym jest zawarcie umowy dożywocia w zamian za nabycie nieruchomości?
 
Czy podział majątku "bez obowiązku spłaty" jest równoznaczny z darowizna ?
To nie jest darowizna. Najlepiej jakbyś wkleiła tu całość postanowienia sądu zasłaniając wszystkie wrażliwe dane i zostawiając samą treść i podstawy prawne. Jeśli nie chcesz, to skorzystaj z pomocy prawnej w realu, wystarczy porada, albo płatna albo są też bezpłatne w gminach. Z tego co piszesz, to z tytułu sądowego wynika że jedynie Ty nabywasz nieruchomość. Sąd nic nie wspomina o mężu?
 
Powrót
Góra