M
migotek77
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2016
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry.
Dostałam postanowienie o umorzeniu dochodzenia.
W trakcie trwania postępowania zmieniłam adres zamieszkania i meldunku. O czym poinformowałam telefonicznie policjanta. Postanowienie doszło na mój stary adres (odebrała go matka). Od razu wysłała mi to pismo pocztą, ale mimo to (priorytet szedł 7 dni roboczych), nie zdążyłam w terminie złożyć zażalenia.
- Napisałam zażalenie i pismo o przywrócenie terminu zażalenia.
Moje zażalenie rozpatrywała ta sama pani prokurator która umorzyła dochodzenie posługując się debilnymi argumentami:
"... z punktu widzenia kodeksu postępowania karnego, nawet jeśli wiedzę takową posiadałaby, nie można zarzucić jej popełnienia przestępstwa przywłaszczenia z uwagi na fakt , że komputer uległ zniszczeniu..." (całe postanowienie ma równie dziwaczne argumenty.. ale nie o tym teraz.)
Zastanawiam się dlaczego postanowienie jak i zażalenie na to postanowienie rozpatruje ta sama prokurator. Dla mnie to trochę dziwne. Ale to moja pierwsza batalia z naszymi policjantami i prokuraturą więc mogę to źle odbierać.
Dostałam postanowienie o umorzeniu dochodzenia.
W trakcie trwania postępowania zmieniłam adres zamieszkania i meldunku. O czym poinformowałam telefonicznie policjanta. Postanowienie doszło na mój stary adres (odebrała go matka). Od razu wysłała mi to pismo pocztą, ale mimo to (priorytet szedł 7 dni roboczych), nie zdążyłam w terminie złożyć zażalenia.
- Napisałam zażalenie i pismo o przywrócenie terminu zażalenia.
Moje zażalenie rozpatrywała ta sama pani prokurator która umorzyła dochodzenie posługując się debilnymi argumentami:
"... z punktu widzenia kodeksu postępowania karnego, nawet jeśli wiedzę takową posiadałaby, nie można zarzucić jej popełnienia przestępstwa przywłaszczenia z uwagi na fakt , że komputer uległ zniszczeniu..." (całe postanowienie ma równie dziwaczne argumenty.. ale nie o tym teraz.)
Zastanawiam się dlaczego postanowienie jak i zażalenie na to postanowienie rozpatruje ta sama prokurator. Dla mnie to trochę dziwne. Ale to moja pierwsza batalia z naszymi policjantami i prokuraturą więc mogę to źle odbierać.