Postanowienie w sprawie zażalenia na zatrzymanie

  • Autor wątku Autor wątku marfido
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marfido

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
1
Mój syn wraz z kolegą zostali zatrzymani w nocy, na ulicy przez policję, ponieważ zostali wskazani przez jakiegoś człowieka jako osoby, które przewróciły jego samochód. Było to oczywiście wierutną bzdurą, ale w konsekwencji tego zatrzymania mój syn i jego kolega spędzili ponad 12 godzin w areszcie.
Ponieważ naszym zdaniem policjanci pogwałcili sporo przepisów prawa przy tym zatrzymaniu syn złożył zażalenie na zatrzymanie do Sądu Rejonowego.
Ku naszemu zdziwieniu sędzia przed wydaniem postanowienia w sprawie, odczytała wyjaśnienia policji, które rażąco odstawały od stanu faktycznego i dając wiarę temu uznała, że działanie policji było zasadne i prawidłowe.
Sąd nawet nie próbował wyjaśniać istniejących różnic zawartych w zażaleniu i wyjaśnieniach policji.

I tutaj moje pytanie: czy takie postanowienie jest prawomocne i nie podlega zaskarżeniu? Bo według Sądu tak właśnie jest:what:
 
No z tego co mi wiadmomo to policja ma prawo zatrzymać kogo kolwiek na 48 godzin i nie musi nic wyjaśniać- a tu chyba istniało podejrzenie. Znaojmy mi opowiadał, że policja go zatrzymała na 48 godzin bo ktoś podobny do niego napadł na kogoś 2 ulice dalej. Zgarnęli go z ulicy po czym okazało się że to nie on- mówił, że pytał adwokata o możliwość złożenia zażalenia a ten powiedział, że nie warto bo mają takie prawo- o tyle że przynajmniej przepraszam mu powiedzieli.
A co do wyroku sądu to odwoływać się chyba można ale nie wiem czy to ma sens.
 
>wyjaśnienia policji, które rażąco odstawały od stanu faktycznego

Skąd wiesz, skoro cię tam nie było?

>I tutaj moje pytanie: czy takie postanowienie jest prawomocne i nie podlega zaskarżeniu? Bo według Sądu tak właśnie jest

No i sąd ma racje.
 
Policja ma prawo zatrzymac osobe w takim przypadku.Trwalo to tylko 12 godz i po wyjasnieiu sprawy osoba zostala zwolniona.Nie znam sprawy, ale ciezko sie tu dopatrzec lamania prawa.
 
Zatrzymać może, ale musi podać przyczynę - nie ma czegoś takiego jak zatrzymanie ot tak - nawet nie ma czegos takiego jak rutynowa kontrola co do piero zatrzymanie. Ale skoro powiedzieli za co i naciągneli na swoja okoliczności korzyść to raczej im Pani nic nie zrobi.
 
Powrót
Góra