postępowanie adm. a sprzeciwy sąsiada

  • Autor wątku Autor wątku glon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

glon

Użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
44
Witam,
czy ktoś z Was mógłby podrzucić pomysł na rozwiązanie problemu z sąsiadem, który w toku postępowania adm. z mojego wniosku o wydanie decyzji dotyczącej planowanej przeze mnie inwestycji (środowiskowe uwarunkowania) nieustannie składa różnego rodzaju pisma, które utrudniają to postępowanie i wydłużają (sprawa ciągnie się już prawie rok). Czy jest jakieś prawne rozwiązanie? Pisma okazują się bezskuteczne, ale powodują przewlekanie wszystkiego.

Proszę o pomoc
 
Trafiłeś na uświadomionego prawnie sąsiada.Korzysta ze swoich praw i nic nie poradzisz.Nie tylko ty masz prawa ,inni ludzie też.
 
No tak, odpowiedź na miarę "użytkownika". Była prośba o pomoc, nie częste tu wymądrzanie się.
 
No wiesz co .Ja i wymądrzanie się.Śmieszne.Możesz złożyć skargę na przewlekłość postępowania Sądowego i to wszystko.
Możesz też przejmować w jakiś sposób korespondencję sąsiada ,którą wysyła do Sądu i wyrzucać ją do kosza na śmieci .Sąd nie dostanie jego korespondencji to nie będzie się musiał do niej ustosunkowywywać.
 
wiwowiec napisał:
No wiesz co .Ja i wymądrzanie się.Śmieszne.Możesz złożyć skargę na przewlekłość postępowania Sądowego i to wszystko.
Możesz też przejmować w jakiś sposób korespondencję sąsiada ,którą wysyła do Sądu i wyrzucać ją do kosza na śmieci .Sąd nie dostanie jego korespondencji to nie będzie się musiał do niej ustosunkowywywać.


postępowanie administracyjne nie toczy się przed sądem a przed organem to tak gwoli uściślenia.

natomiast wiwowiec ma rację, sąsiad ma prawo do składania pism a orhan musi się ustosunkować, nic nie poradzisz ...
 
A co jeśli organ wyda decyzję, nie ustosunkowując się wcześniej do wniosków złożonych przez stronę? Czy stanowi to podstawę do uchylenia decyzji?
 
Powrót
Góra