V
volanin
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2010
- Odpowiedzi
- 2
witam
założyłem byłemu pracodawcy dwie sprawy. w pierwszej instancji wyrok był ogólnie taki, że sąd zasądził na moją rzecz od pracodawcy 560zł plus odsetki ustawowe , natomiast ja miałem zapłacić pracodawcy koszty zastępstwa procesowego (za jego adwokata) 135zł.
jednak była apelacja pracodawcy i moja i wyrok sądu II instancji był taki że oddalił obowiązek zapłaty mi przez pracodawcę tych 560zł + odsetki a nakazł mi zapłacić na jego rzecz 90zł tytułem postępowania odwoławczego.
po jakimś czasie dostałem pismo od pracodawcy że żąda abym mu zapłacił 225zł (135zł za I instancję + 90zł za drugą ).
odmówiłem zapłaty, i teraz mam postępowanie komornicze ale co najciekawsze mam zapłacić pracodawcy 90 zł tytułem postępowania odwoławczego + 15 zł kosztów zastepstwa adwokackiego i do tego ok 270zł kosztów komorniczych.
i tu moje pytanie. czy to że w wyroku II instancji sąd nie odniósł się do punktu z wyroku I instancji który mówił o konieczności zapłaty tych 135zł to oznacza że te koszta dalej mnie obowiązują czy tez de facto apelacja spowodowała że całe to postępowanie w sądzie miało by mnie kosztować tylko te 90zł tytułem postępowania odwoławczego?.
bo teraz nie wiem czy komornik się pomylił ( a raczej sąd który wydał tytuł egzekucyjny) czy tez faktycznie te 135 zł z I instancji pracodawca faktycznie stracił apelacją?
chciałbym jeszcze zapytać co mi grozi jak tego nie zapałce wogule tzn tego tytułu egzekucyjnego? de facto odsetki się nie naliczają i bez względu na to kiedy to zapałce będzie to ta sama kwota. im dłużej będę zwlekał tym większa szansa że może się przedawni? kwota jest niewielka do egzekucji 105zł + koszta komornika może mu nie będzie zależało i nie będzie za bardzo szukał?
i jeszcze jedno pytanie - czy jest szansa aby sąd który wydał tytuł egzekucyjny zgodził się zamienić mi te pieniądze do zapłaty na prace społeczne? napisał bym o chęć odgarniania śniegu przed szkołami w mieście i czy jest taka opcja aby to przeszło ewentualnie abym poszedł to odsiedzieć?
i czy koszta komornicze mogą jeszcze wzrosnąć czy ta kwota ok 270zł to już max co komornik może ze mnie sobie ściągnąć w tej sprawie?
założyłem byłemu pracodawcy dwie sprawy. w pierwszej instancji wyrok był ogólnie taki, że sąd zasądził na moją rzecz od pracodawcy 560zł plus odsetki ustawowe , natomiast ja miałem zapłacić pracodawcy koszty zastępstwa procesowego (za jego adwokata) 135zł.
jednak była apelacja pracodawcy i moja i wyrok sądu II instancji był taki że oddalił obowiązek zapłaty mi przez pracodawcę tych 560zł + odsetki a nakazł mi zapłacić na jego rzecz 90zł tytułem postępowania odwoławczego.
po jakimś czasie dostałem pismo od pracodawcy że żąda abym mu zapłacił 225zł (135zł za I instancję + 90zł za drugą ).
odmówiłem zapłaty, i teraz mam postępowanie komornicze ale co najciekawsze mam zapłacić pracodawcy 90 zł tytułem postępowania odwoławczego + 15 zł kosztów zastepstwa adwokackiego i do tego ok 270zł kosztów komorniczych.
i tu moje pytanie. czy to że w wyroku II instancji sąd nie odniósł się do punktu z wyroku I instancji który mówił o konieczności zapłaty tych 135zł to oznacza że te koszta dalej mnie obowiązują czy tez de facto apelacja spowodowała że całe to postępowanie w sądzie miało by mnie kosztować tylko te 90zł tytułem postępowania odwoławczego?.
bo teraz nie wiem czy komornik się pomylił ( a raczej sąd który wydał tytuł egzekucyjny) czy tez faktycznie te 135 zł z I instancji pracodawca faktycznie stracił apelacją?
chciałbym jeszcze zapytać co mi grozi jak tego nie zapałce wogule tzn tego tytułu egzekucyjnego? de facto odsetki się nie naliczają i bez względu na to kiedy to zapałce będzie to ta sama kwota. im dłużej będę zwlekał tym większa szansa że może się przedawni? kwota jest niewielka do egzekucji 105zł + koszta komornika może mu nie będzie zależało i nie będzie za bardzo szukał?
i jeszcze jedno pytanie - czy jest szansa aby sąd który wydał tytuł egzekucyjny zgodził się zamienić mi te pieniądze do zapłaty na prace społeczne? napisał bym o chęć odgarniania śniegu przed szkołami w mieście i czy jest taka opcja aby to przeszło ewentualnie abym poszedł to odsiedzieć?
i czy koszta komornicze mogą jeszcze wzrosnąć czy ta kwota ok 270zł to już max co komornik może ze mnie sobie ściągnąć w tej sprawie?