postępowanie spadkowe po zmarłych rodzicach

  • Autor wątku Autor wątku irek-t
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

irek-t

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2006
Odpowiedzi
11
Dzień dobry
Mam pytanie odnośnie postepowania spadkowego po zmarłych rodzicach.
w kwietniu 2009 zmarł nasz tata w październiku 2010 mama
pozostało do podziału mieszkanie właśnościowe, na mnie i brata.
Rodzice wcześniej nie uregulowali tego w żaden sposób ani nie pozostawili tetamentu.
Ja nie jestem w mieszkaniu zameldowany od 10 lat, mieszka tam brat i jest w nim zameldowany. Brat po śmierci mamy złozył wniosek do sądu i w grudniu mamy sprawę spadkową.
Ja nie chce z tego majątku nich, chce żeby brat dostał wszystko, jak to w sądzie załatwić i co dalej robić po sądzie. Czy w sądzie mam sie zrzec prawa do majatku na rzecz brata????
czy przyjąc prawo do spadku i później u notariusza zrobić darowiznę????

Pytam ponieważ nie znam się na tym zupełnie a nie chce żeby powstały z tego powodu jakieś problemy.

Pozatym jak to najlepiej załatwić żeby nie płacić podatków itp.?
czy któryś z nas bedzie musiał zgłaszać przyjęcie bądz odrzucenie spadku w US?

dziekuję za wszelkie podpowiedzi
pozdrawiam
 
Zameldowanie, o czym milion razy było, nic nie ma do prawa własności.

Skoro upłynęło już więcej niż 6 m-cy od śmierci ojca, to nawet odrzucenie spadku po samej mamie nic nie da (bo i tak pewnie masz dzieci). Więc jedyne rozwiązanie - po zakończeniu postępowania spadkowego składacie i podpisujecie razem z bratem zgodny wniosek o dział spadku, w którym wskazujecie przedmioty majątku spadkowego i to, że chcecie zawrzeć ugodę sądową, w której w ramach prywatnych rozliczeń całość spadku po obojgu rodzicach otrzymuje brat, bez spłat. Opłata od takiego wniosku to 300 zł, po ugodzie są powinien zwrócić 1/2 tego.

Można także załatwić to umową u notariusza - szybciej, ale sporo drożej.
 
Tomu napisał:
Zameldowanie, o czym milion razy było, nic nie ma do prawa własności.

Skoro upłynęło już więcej niż 6 m-cy od śmierci ojca, to nawet odrzucenie spadku po samej mamie nic nie da (bo i tak pewnie masz dzieci). Więc jedyne rozwiązanie - po zakończeniu postępowania spadkowego składacie i podpisujecie razem z bratem zgodny wniosek o dział spadku, w którym wskazujecie przedmioty majątku spadkowego i to, że chcecie zawrzeć ugodę sądową, w której w ramach prywatnych rozliczeń całość spadku po obojgu rodzicach otrzymuje brat, bez spłat. Opłata od takiego wniosku to 300 zł, po ugodzie są powinien zwrócić 1/2 tego.

Można także załatwić to umową u notariusza - szybciej, ale sporo drożej.

Nie wyjaśniłem się zbyt jasno, fakt ze sporo mineło, rodzice nie pozostawili żadnych długów, wiem ze zameldowanie nie ma nić do rzeczy. Osobiście myślałem że sprawa taka jest dużo prostsza i że na rozprawie wystarczy że się zrzeknę prawa do majątku na rzecz brata. Bratu natomiast wczoraj ktoś powiedział że nie mogę się zrzec ponieważ mam syna nieletniego i majatek przejdzie na niego i trzeba bedzie składac do sądu kolejny wniosek i wystepować jako opiekun prawny nieletniego i że lepiej na rozprawie przyjąć spadek po połowie i później u notariusza zrobić darowizne na rzecz brata, czy tak to jest??????????????
 
Ostatnia edycja:
Tomu napisał:
Zameldowanie, o czym milion razy było, nic nie ma do prawa własności.

Skoro upłynęło już więcej niż 6 m-cy od śmierci ojca, to nawet odrzucenie spadku po samej mamie nic nie da (bo i tak pewnie masz dzieci). Więc jedyne rozwiązanie - po zakończeniu postępowania spadkowego składacie i podpisujecie razem z bratem zgodny wniosek o dział spadku, w którym wskazujecie przedmioty majątku spadkowego i to, że chcecie zawrzeć ugodę sądową, w której w ramach prywatnych rozliczeń całość spadku po obojgu rodzicach otrzymuje brat, bez spłat. Opłata od takiego wniosku to 300 zł, po ugodzie są powinien zwrócić 1/2 tego.

Można także załatwić to umową u notariusza - szybciej, ale sporo drożej.

jeszcze jedno pytanie?
czy na sprawie o stwierzenie nabycia spadku bo taki wniosek złożył brat mogę odrzucić spadek po rodzicach w imieniu swoim i swojego nieletniego dziecka????
czy dziecko to tylko sąd rodzinny????
i czy sąd rodzinny odrzuci spadek po moich rodzicach jak nie ma długów???? tylko nieruchomość o jakiejś tam wartości
 
irek-t napisał:
Nie wyjaśniłem się zbyt jasno, fakt ze sporo mineło, rodzice nie pozostawili żadnych długów, wiem ze zameldowanie nie ma nić do rzeczy. Osobiście myślałem że sprawa taka jest dużo prostsza i że na rozprawie wystarczy że się zrzeknę prawa do majątku na rzecz brata. Bratu natomiast wczoraj ktoś powiedział że nie mogę się zrzec ponieważ mam syna nieletniego i majatek przejdzie na niego i trzeba bedzie składac do sądu kolejny wniosek i wystepować jako opiekun prawny nieletniego i że lepiej na rozprawie przyjąć spadek po połowie i później u notariusza zrobić darowizne na rzecz brata, czy tak to jest??????????????
Przecież to napisałem. Tak, właśnie to trzeba zrobić.

czy na sprawie o stwierzenie nabycia spadku bo taki wniosek złożył brat mogę odrzucić spadek po rodzicach w imieniu swoim i swojego nieletniego dziecka????
Możesz, ale po tym jak sam odrzucisz. I wtedy musisz:
1. złożyć wniosek do sądu rodzinnego o wyrażenie zgody na odrzucenie w imieniu małoletniego
2. po uzyskaniu zgody - odrzucasz, musisz zdążyć z 1 i 2 w ciągu 6 m-cy od Twojego odrzucenia.

Dwie rzeczy. Po pierwsze - dział spadku z bratem jest prostszy. Po drugie - sąd, jeśli nie ma długów po rodzicach, nigdy nie zgodzi się na odrzucenie w imieniu małoletniego, bo to jest dla niego niekorzystne.
 
przepraszam za laickie pytania ale naprawdę się na tym nie znam nigdy nie byłem w sądzie nawet nigdy nie dostałem mandatu

bardzo dziękuję za wszelkie podpowiedzi.

Mam jeszcze jedno pytanie, a czy nie prościejbyłoby przyjąć spadek wprost???
i załatwić darowizne u notariusza, koszt tego jest nie za duży bo 1300 zł
Tylko jak jest wtedy z podatkami? jak zrobimy darowizne do 6 mies od otrzymania wyroku to nie płacimy podatku ani ja ani brat, tylko robimy zgłoszenia do US po otrzymaniu decyzji z sądu i po darowiznie u notariusza?
dobrze to rozumuję??????



Tomu napisał:
Przecież to napisałem. Tak, właśnie to trzeba zrobić.


Możesz, ale po tym jak sam odrzucisz. I wtedy musisz:
1. złożyć wniosek do sądu rodzinnego o wyrażenie zgody na odrzucenie w imieniu małoletniego
2. po uzyskaniu zgody - odrzucasz, musisz zdążyć z 1 i 2 w ciągu 6 m-cy od Twojego odrzucenia.

Dwie rzeczy. Po pierwsze - dział spadku z bratem jest prostszy. Po drugie - sąd, jeśli nie ma długów po rodzicach, nigdy nie zgodzi się na odrzucenie w imieniu małoletniego, bo to jest dla niego niekorzystne.
 
To, że nie dostałeś mandatu, tylko dobrze o Tobie świadczy :)

Zdecydowanie prościej jest przyjąć spadek wprost i później w dziale spadku po prostu darować bratu swój udział. I na pewno taniej - o ile złożycie zgodny wniosek o dział spadku - co już opisałem w #2 (i o czym już pisałem, że to napisałem...).

Załatwiacie postępowania spadkowe po rodzicach - o nabycie spadku. W ciągu 6 m-cy od ich prawomocności idziecie do US, składacie deklaracje. Potem dział spadku, i tyle.
 
Tomu napisał:
To, że nie dostałeś mandatu, tylko dobrze o Tobie świadczy :)

Zdecydowanie prościej jest przyjąć spadek wprost i później w dziale spadku po prostu darować bratu swój udział. I na pewno taniej - o ile złożycie zgodny wniosek o dział spadku - co już opisałem w #2 (i o czym już pisałem, że to napisałem...).

Załatwiacie postępowania spadkowe po rodzicach - o nabycie spadku. W ciągu 6 m-cy od ich prawomocności idziecie do US, składacie deklaracje. Potem dział spadku, i tyle.


jeszcze raz dziękuję za wyczerpującą informację.

jeszcze jedno pytanie, mieszkam w Koszalinie a mieszkanie "przynależy" pod US w Słupsku, czy deklaracje mam złożyć do US w Koszalinie czy w Słupsku, bo z tego co się dowiedziałem to muszę złożyć w Słupsku, czy tak to jest?????
 
Składasz do US właściwego dla Twojego miejsca zamieszkania, tam gdzie się Ty rozliczasz.
 
Tomu napisał:
Składasz do US właściwego dla Twojego miejsca zamieszkania, tam gdzie się Ty rozliczasz.


a właśnie że nie
dzwoniłem do US i jestem też po sprawie spadkowej i deklaracje składa sie do US do którego przeynależało mieszkanie czyli w naszym przypadku Słupsk nie Koszalin.
To samo potwierdziła Pani w US w Koszalinie

mimo wszystko jeszcze raz dzięki za pomoc i poświecony czas uważam sprawę za zamkniętą
 
Przepis prawny:
Art. 17a UoPoSiD
1. Podatnicy podatku są obowiązani, z zastrzeżeniem ust. 2, złożyć, w terminie (...) od dnia powstania obowiązku podatkowego, właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego zeznanie podatkowe o nabyciu rzeczy lub praw majątkowych według ustalonego wzoru.
Z tego, co ja wiem, zeznania podatkowe składa się - i ja składam co roku - do US właściwego dla mojego miejsca zamieszkania.
 
Tomu napisał:
Z tego, co ja wiem, zeznania podatkowe składa się - i ja składam co roku - do US właściwego dla mojego miejsca zamieszkania.

Właściwy, ale dla miejsca śmierci spadkodawcy.
Można w wyobrazić spadkodawcę i 5 zstępnych, którzy mieszkają odpowiednio: Szczecin, Wrocław, Kraków, Lublin i Olsztyn... wtedy który US miałby sprawę prowadzić?
 
Powrót
Góra