Poświadczenie przez prokuratora nieprawdy

  • Autor wątku Autor wątku Xardas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

Xardas

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
7
Czy w odpowiedzi na moją skargę do Ministerstwa Sprawiedlowści, prokurator może poświadczać nieprawdę.
Zostają spełnione przesłanki art. 271 § 1 kk.
To pismo otrzymałem ja oraz otrzyma MS.
Skoro:
"Wyrok S.A. w Krakowie, II AKA 173/99 stoi na stanowisku, że poświadczeniu z art. 271 kk są tylko dokumenty wystawione na użytek publiczny, przeznaczone do dowodzenia okoliczności w nich poświadczonych innymi dokumentami, korzystających z domniemania prawdziwości. A więc tylko dokumenty wystawiane na użytek publiczny. Nie należą do tego zakresu dokumenty sporządzane przez funkcjonariuszy publicznych dla celów wewnętrznych urzędu, np. notatki służbowe, ani dokumenty regulujące zobowiązania między osobami fizycznymi i prawnymi, np. umowy, oświadczenia itp. Nawet jeżeli zostanie to użyte dla celów przestępczych to nie zmienia ich charakteru. Sprawca nie odpowie za przestępstwo z art. 271 kk, ale odpowiadać może za przestępstwo, w którym uczestniczy w granicach swego zamiaru." - czy mozna tutaj mówić o poświadczeniu nieprawdy?
Ponieważ przestępstwo z art. 271 kk może być popełnione tylko umyślnie,a
jeżeli mam do czynienia z funkcjonariuszem publicznym (prokuratorem) to przyjmuję, iż art. 271 § 1 kk to lex specialis wyłączający art. 231 § 1 kk. Nie ma tutaj kumulatywnej kwalifikacji, ale jest wyjątek. Jeżeli ta osoba działała w celu osiągnięcia korzyści wtedy można powołać art. 231 § 2 kk z uwagi na występującą tam surowszą sankcję. Jeżeli sprawca z art. 271 kk następnie używa tego dokumentu to popełnia przestępstwo z art. 273 kk.
Czy załozenie jest dobre, czy raczej powinienem podpiąc to pod inny paragraf?
 
O co ci chodzi ? Bo jakoś pytania nie zauważyłem.
 
I tyle

Luki_attorney napisał:
O co ci chodzi ? Bo jakoś pytania nie zauważyłem.

W takim razie należy przeczytać ze zrozumieniem, a nie produkować zbędne posty...
 
No właśnie przeczytałem ze zrozumieniem. I nie dostrzegłem o co tak naprawdę pytasz. Przywołujesz jakąś interpretację przepisu, a pytania nie stawiasz. Chyba, że pytaniem jest to, czy prokurator może poświadczyć nieprawdę. Otóż zasadniczo nie może. Ale o to się chyba nie pytałeś
 
Luki_attorney napisał:
No właśnie przeczytałem ze zrozumieniem. I nie dostrzegłem o co tak naprawdę pytasz. Przywołujesz jakąś interpretację przepisu, a pytania nie stawiasz. Chyba, że pytaniem jest to, czy prokurator może poświadczyć nieprawdę. Otóż zasadniczo nie może. Ale o to się chyba nie pytałeś

Oczywiscie nie zauwazyles sprzecznosci pomiedzy paragrafem dotyczacym poswiadczenia nieprawdy funkcjonariusza publicznego a interpretacją przepisu? A to z powodu interpretacji sądu nie może? Zastanów sie jeszcze raz nad moim pytaniem: "Czy załozenie jest dobre, czy raczej powinienem podpiąc to pod inny paragraf?"
 
Skoro nie wiecie o co chodzi to dlaczego sie udzielacie - nielogiczne to chyba?
Art. 271 § 1 kk. oraz wyrok S.A. w Krakowie. Interpretacja jest wlasciwa czy nie?
Prosciej juz chyba tego nie da sie napisac.
 
> Skoro nie wiecie o co chodzi to dlaczego sie udzielacie - nielogiczne to chyba?

Bo niezrozumiale napisałeś, a chcesz odpowiedzi na pytanie, w którym nie wiadomo, o co chodzi.

>Art. 271 § 1 kk. oraz wyrok S.A. w Krakowie. Interpretacja jest wlasciwa czy nie?
Prosciej juz chyba tego nie da sie napisac.

Tak, SA w Krakowie własciwie zinterpretował ten przepis.
 
MMPM napisał:
> Skoro nie wiecie o co chodzi to dlaczego sie udzielacie - nielogiczne to chyba?

Bo niezrozumiale napisałeś, a chcesz odpowiedzi na pytanie, w którym nie wiadomo, o co chodzi.

>Art. 271 § 1 kk. oraz wyrok S.A. w Krakowie. Interpretacja jest wlasciwa czy nie?
Prosciej juz chyba tego nie da sie napisac.

Tak, SA w Krakowie własciwie zinterpretował ten przepis.

A to na jakiej podstawie?
I napisanie Tak to chyba nie jest odpowiedź?
Bo to dość duża ewolucja w przepisie że doszło aż do takiej "interpretacji"...
Może się myle i ma pan jakiekolwiek argumenty?
PS. To wedlug pana napisalem niezrozumiale...
 
Interpretacja jest słuszna, spotkać ją można w każdym komentarzu.
 
>Bo to dość duża ewolucja w przepisie że doszło aż do takiej "interpretacji"...

Jaka ewolucja? To wynika z samego brzmienia przepisu art. 271 kk.
O tym, co stanowi dokument, mówi art. 115 par. 14 kk. A więc zgodnie z tą definicją nie są dokumentami w rozumieniu kodeksu karnego np. notatki urzedowe czy notatniki służbowe policjantów.
Art. 271 kk z kolei dotyczy tylko dokumentów wystawianych na uzytek publiczny, i przez uprawnione do tego osoby (a więc nie dotyczy np. umów cywilno-prawnych), o czym swiadczy sformułowanie "funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu". A więc po pierwsze taki dokument musi najpierw spełniac wymogi określone w art. 115 par. 14 kk, a po drugie być wydany przez wyraźnie do tego uprawnioną osobę.
 
Powrót
Góra