G
gregh27
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2007
- Odpowiedzi
- 1
Chciałbym zasięgnąć informacji,może znajdzie się taka osoba na forum ,która będzie mi w stanie popowiedzieć co mam zrobić.
Otóż około roku temu włamano mi się do mieszkania,skradziono wszystko co miało jaką kolwiek wartość.Moje straty oszacowano na około 8000tyś złotych.Policja zatrzymała podejrzanych,były to 3 osoby.Nałożono na te osoby tymczasowy areszt ,który jest przedłużany do dnia dzisiejszego.W ubiegła środe tj.5 grudnia odbyła się rozprawa ,na której byłem przesluchiwany w charakterze świadka.Po moim przesłuchaniu Pani prokurator wnioskowała o nałożenie kar dla oskarżonych w postaci 3lat,1 rok i 6miesięcy dla pozostałych dwóch oraz oczywiście kary grzywny.Skradzionych rzeczy z mojego mieszkania nie odzyskano,zapytałem sąd czy coś wiadomo w tej sprawie,po czym sędzia powiedział ,że w aktach sprawy niema żadnej informacji o odzyskanych rzeczach mi skradzionych,był to głównie sprzęt komputerowy oraz rtv.Myślałem ,że Pani prokurator złoży rownież wniosek do sądu o jakieś odszkodowanie,z którego to oskarżeni musieliby się wywiązać.Niestety nic takiego nienastąpiło.W dniu 12 grudnia zostanie odczytany końcowy wyrok ,na którym oczywiście mam zamiar być.Jeżeli jest ktoś,kto mógłby mi poradzić co mam dalej poczynić,może odwołać się od wyroku,albo jets jakaś inna instancja do której mogę się zwrócić?Będe bardzo wdzięczny za wszystkie porady !Pozdrawiam!Grzegorz
Otóż około roku temu włamano mi się do mieszkania,skradziono wszystko co miało jaką kolwiek wartość.Moje straty oszacowano na około 8000tyś złotych.Policja zatrzymała podejrzanych,były to 3 osoby.Nałożono na te osoby tymczasowy areszt ,który jest przedłużany do dnia dzisiejszego.W ubiegła środe tj.5 grudnia odbyła się rozprawa ,na której byłem przesluchiwany w charakterze świadka.Po moim przesłuchaniu Pani prokurator wnioskowała o nałożenie kar dla oskarżonych w postaci 3lat,1 rok i 6miesięcy dla pozostałych dwóch oraz oczywiście kary grzywny.Skradzionych rzeczy z mojego mieszkania nie odzyskano,zapytałem sąd czy coś wiadomo w tej sprawie,po czym sędzia powiedział ,że w aktach sprawy niema żadnej informacji o odzyskanych rzeczach mi skradzionych,był to głównie sprzęt komputerowy oraz rtv.Myślałem ,że Pani prokurator złoży rownież wniosek do sądu o jakieś odszkodowanie,z którego to oskarżeni musieliby się wywiązać.Niestety nic takiego nienastąpiło.W dniu 12 grudnia zostanie odczytany końcowy wyrok ,na którym oczywiście mam zamiar być.Jeżeli jest ktoś,kto mógłby mi poradzić co mam dalej poczynić,może odwołać się od wyroku,albo jets jakaś inna instancja do której mogę się zwrócić?Będe bardzo wdzięczny za wszystkie porady !Pozdrawiam!Grzegorz