[Poszkodowany] Wyrok w zawieszeniu i obowiązek naprawienia szkody

  • Autor wątku Autor wątku mocny12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mocny12

Użytkownik
Dołączył
12.2021
Odpowiedzi
107
Witam. Kilka miesięcy temu zapadł wyrok skazujący pewną osobę na karę w zawieszeniu oraz obowiązek naprawienia szkody w postaci zwrotu pieniędzy. W tej sprawie jest kilku poszkodowanych, między innymi ja. Jeszcze będąc w sądzie na rozprawie dowiedziałem się, że oskarżony ma cały okres zawiasów na naprawienie szkody, tyle wiem.
Moje pytanie jest następujące: czy w ciągu tego czasu trwania zawiasów sąd będzie się ze mną kontaktował w jakiś sposób z zapytaniem czy takową wpłatę od oskarżonego otrzymałem? Czy dopiero pod koniec okresu próby, lub może ja sam mam w jakimś momencie wystosunkować do sądu pismo, że takowej wpłaty nie dostałem, czy jak to wygląda?

Z góry dziękuję za pomoc :)
 
Ostatnia edycja:
I co, nikt nie wie jak wyglądają sądowe procedury?
 
Może sie kontaktować z Tobą kurator i pytać czy skazany naprawił szkode ew. czy w ogóle wyraża taką chęć. Możesz też sam napisać do sądu gdy powiedzmy kara w zawieszeniu zbliża się do końca a skazany nie podjął żadnych działań aby taką szkode naprawić. Należałoby ustalić czy w wyroku faktycznie jest zapis o tym w jakim czasie szkoda ma zostać naprawiona
 
@wiegol tak, dostał kuratora.
@biezanow_ w wyroku nie ma ani słowa o czasie, w jakim szkoda ma zostać naprawiona, jest tylko zapis, że ma zostać.

Generalnie pytam dlatego, że z pewnych źródeł się dowiedziałem, że oskarżony może próbować podrabiać dowody wpłat (potwierdzenia z konta internetowego).
 
Skoro w wyroku niema ani słowa w jakim czasie sprawca ma naprawić szkode to powinien to zrobić niezwłocznie po uprawomocnieniu sie wyroku. Nie wydaje mi sie zeby ktoś był na tyle glupi zeby podrabiać dowody wpłat, przeciez to idzie szybko sprawdzić. Możesz napisać do sądu pismo że do dnia dzisiejszego szkoda nie została naprawiona
 
mocny12 napisał:
Generalnie pytam dlatego, że z pewnych źródeł się dowiedziałem, że oskarżony może próbować podrabiać dowody wpłat (potwierdzenia z konta internetowego).
Nie wiem jak bardzo upośledzonym trzebaby być, aby przedstawiać do sądu sfałszowane dokumenty, narażając się przy tym jak na tacy na kolejny proces karny, który z góry jest przegrany.
 
Powrót
Góra