M
Michael1992
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2013
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie.
Sytuacja wygląda następująco - dziadek (od strony ojca) został odnaleziony jako noworodek pod drzwiami szpitala w 1944 roku (z kartką, na której widniało jego imię i nazwisko oraz miejsce urodzenia), a następnie został adaptowany z domu dziecka, do którego trafił w Katowicach, przez polską rodzinę i wychowywał się w Polsce. Niestety, imię oraz nazwisko było nieczytelne, odczytano jedynie miejsce urodzin - Heidelberg, Niemcy (zachód Niemiec) i we wszystkich dokumentach (świadectwa szkolne, dokumenty, akt zgonu itp.) jako miejsce urodzenia ma wpisane Heidelberg. Czy zatem jestem upoważniony do starania się o potwierdzenie obywatelstwa niemieckiego? Szczerze mówiąc ja byłem przekonany, że nie, jednak znajomy stwierdził, że akt zgonu wystarczy, jeśli w miejscu urodzenia jest Heidelberg i trochę mi tym namieszał w głowie.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.
Sytuacja wygląda następująco - dziadek (od strony ojca) został odnaleziony jako noworodek pod drzwiami szpitala w 1944 roku (z kartką, na której widniało jego imię i nazwisko oraz miejsce urodzenia), a następnie został adaptowany z domu dziecka, do którego trafił w Katowicach, przez polską rodzinę i wychowywał się w Polsce. Niestety, imię oraz nazwisko było nieczytelne, odczytano jedynie miejsce urodzin - Heidelberg, Niemcy (zachód Niemiec) i we wszystkich dokumentach (świadectwa szkolne, dokumenty, akt zgonu itp.) jako miejsce urodzenia ma wpisane Heidelberg. Czy zatem jestem upoważniony do starania się o potwierdzenie obywatelstwa niemieckiego? Szczerze mówiąc ja byłem przekonany, że nie, jednak znajomy stwierdził, że akt zgonu wystarczy, jeśli w miejscu urodzenia jest Heidelberg i trochę mi tym namieszał w głowie.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.