Potrącenie na pasach

  • Autor wątku Autor wątku sporypiotrek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sporypiotrek

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
6
Nie tak dawno w drodze do pracy uległem wypadkowi a było to tak: próbowałem przekroczyć jezdnie w miejscu do tego wyznaczonym na przejściu dla pieszych " pelican crossing” z działającą sygnalizacją, jak zawsze czekałem na zielone światło było to minimum kilka minut zanim światło zmieniło się na zielone. Samochody z naprzeciwka zatrzymały się ,światła zmieniły sie na zielone a ja ruszyłem aby przejść jezdnię i w tym momencie samochód uderzył mnie i mój rower , w wyniku silnego uderzenia odbiłem się od przedniej szyby samochodu i zostałem odrzucony na kilka metrów. Pani która mnie uderzyła , widziałem że odjechała z przejścia i stanęła na poboczu mój rower wisiał na barierce przy drodze. po jakimś czasie przyjechał ambulans i policja. W szpitalu dowiedziałem się że mam poważne złamanie prawie nogi i złamanie prawego nagarska . w szpitalu przeszedłem operację nogi i zostały mi umieszczone dwie śruby w kostce w wyniku czego zostałem unieruchomiony na minimum 6 do 8 tygodni, nie mogąc wykonywać jednocześnie najprostszych czynności sam . całe dnie jestem unieruchomiony moja praw strona nie działa a ja jestem praworęczny .
i teraz mam detale kierowcy który mnie uderzył, kontaktowałem się z policją i oficerem prowadzącym dochodzenie który stwierdził że nie ma świadków wypadku a kierowca (kobieta ) ma odmienną wersję zdarzeń niż moja, wręcz odwrotna dla niej zielone terefere ..... wróciłem ze szpitala i zastanawiam co robić w gipsie będę minimum 6 tygodni ...
moje pytania
gdzie szukać pomocy ? citizen advice , legal advice , czy firmy typu no win no fee
czy kontaktować sie z ubezpieczycielem kierowcy i opowiedzieć / zgłosić całą historie i moją wersję

po prostu co robić ?
 
Orientowałeś się czy były kamery? Ja bym na Twoim miejscu spróbował napisać/zgłosić się do adwokata, bo to już poważna sprawa. Bo jak nie masz świadków, ani policja świadków nie ustaliła to trochę słabo. Rozmawiałeś z tą kobietą? Ubezpieczenie jak posiadasz, to powinieneś tak czy inaczej dostać odszkodowanie.
 
Bierz pros o udostepnienie nagrania z kamer, zazwyczaj sa wszedzie w miastach na skrzyzowaniach czy przejsciach, poza tym sprawca to swój czlowiek a ty obcokrajowiec, wiec beda bronic swojego (przekonalem sie na wlasnej skórze).
 
Powrót
Góra