P
porozumdoglowy
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Moja dziewczyna przechodziła przez przejście dla pieszych z dwoma koleżankami. Wszystkie były trzeźwe, szły na zajęcia. Gdy wchodziły na jezdnię widziały samochód ale był on bardzo daleko. Droga sucha, widoczność dobra. Gdy przechodziły przez jezdnię 2 zostały potrącone, jedna zdążyła uskoczyć(schodziły już praktycznie z drogi>. Kierowca przekroczył prędkość o ponad 30km/h <tak wynika z drogi hamowania> i potrącił ją i jej koleżankę<jeśli nie wjechał w nie z premedytacją to można uznać iż się zagapił... co jest za razem śmieszne i tragiczne>. Zostało wezwane pogotowie, policja itd. Stwierdzono u niej złamanie nogi z przemieszczeniem, ogólne obrażenia ciała itd. Od 4 miesięcy zmuszona jest chodzić o kulach, miała przez to nadwyrężony kręgosłup, konieczne były wizyty u psychologa. <dokumentacja leczenia jest>
Szkoda została zgłoszona w towarzystwie ubezpieczeniowym kierowcy.
Poszkodowana nie była nigdzie osobno ubezpieczona.
Ostatnio dotarła do mnie informacja iż:
Kierowca zeznał policji, że dziewczyny wskoczyły na jezdnię specjalnie pod jego koła i że nawet nie jechał tym pasem.
O co można go w takim wypadku oskarżyć i jak to zrobić? To znaczy od czego zaczać? Do jakiego sądu pójśc? Na co należy poczekać? <zajście miało miejsce w grudniu..> Jak wyegzekwować odszkodowanie i jakiej kwoty należy się domagać? Co należy zawrzeć w dokumentach, które należy przesłać temu ubezpieczycielowi..
Proszę o porądę i wyrozumiałość ponieważ nigdy w życiu nie zetknąłem się jeszcze z czymś takim. Mam 20 lat i muszę zająć się tym zupełnie sam. Z góry serdecznie dziekuję.
Moja dziewczyna przechodziła przez przejście dla pieszych z dwoma koleżankami. Wszystkie były trzeźwe, szły na zajęcia. Gdy wchodziły na jezdnię widziały samochód ale był on bardzo daleko. Droga sucha, widoczność dobra. Gdy przechodziły przez jezdnię 2 zostały potrącone, jedna zdążyła uskoczyć(schodziły już praktycznie z drogi>. Kierowca przekroczył prędkość o ponad 30km/h <tak wynika z drogi hamowania> i potrącił ją i jej koleżankę<jeśli nie wjechał w nie z premedytacją to można uznać iż się zagapił... co jest za razem śmieszne i tragiczne>. Zostało wezwane pogotowie, policja itd. Stwierdzono u niej złamanie nogi z przemieszczeniem, ogólne obrażenia ciała itd. Od 4 miesięcy zmuszona jest chodzić o kulach, miała przez to nadwyrężony kręgosłup, konieczne były wizyty u psychologa. <dokumentacja leczenia jest>
Szkoda została zgłoszona w towarzystwie ubezpieczeniowym kierowcy.
Poszkodowana nie była nigdzie osobno ubezpieczona.
Ostatnio dotarła do mnie informacja iż:
Kierowca zeznał policji, że dziewczyny wskoczyły na jezdnię specjalnie pod jego koła i że nawet nie jechał tym pasem.
O co można go w takim wypadku oskarżyć i jak to zrobić? To znaczy od czego zaczać? Do jakiego sądu pójśc? Na co należy poczekać? <zajście miało miejsce w grudniu..> Jak wyegzekwować odszkodowanie i jakiej kwoty należy się domagać? Co należy zawrzeć w dokumentach, które należy przesłać temu ubezpieczycielowi..
Proszę o porądę i wyrozumiałość ponieważ nigdy w życiu nie zetknąłem się jeszcze z czymś takim. Mam 20 lat i muszę zająć się tym zupełnie sam. Z góry serdecznie dziekuję.