M
malaaga
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 2
Proszę o poradę.
Teren zabudowany, centrum miasta. Zjechałam właśnie ze skrzyżowania. Jechałam z prędkością ok. 60km/h.
Samochody z przeciwnej strony stały na światłach. Nagle z pomiędzy nich wybiegła na ulicę kobieta.
Pomimo ostrego hamowania (ślady, pisk opon) potrąciłam ją (lewe światło). Kobieta nawet nie spojrzała zza tych samochodów czy coś nie jedzie, a gdy już hamowałam nadal biegła prosto pod auto.
Oczywiście wezwałam karetkę i policję. Kobieta doznała prawdopodobnie uszkodzenia mózgu (upadła głową na asfalt).
Czy sąd może uznać mnie za winną? Jakie sankcje mi grożą?
Teren zabudowany, centrum miasta. Zjechałam właśnie ze skrzyżowania. Jechałam z prędkością ok. 60km/h.
Samochody z przeciwnej strony stały na światłach. Nagle z pomiędzy nich wybiegła na ulicę kobieta.
Pomimo ostrego hamowania (ślady, pisk opon) potrąciłam ją (lewe światło). Kobieta nawet nie spojrzała zza tych samochodów czy coś nie jedzie, a gdy już hamowałam nadal biegła prosto pod auto.
Oczywiście wezwałam karetkę i policję. Kobieta doznała prawdopodobnie uszkodzenia mózgu (upadła głową na asfalt).
Czy sąd może uznać mnie za winną? Jakie sankcje mi grożą?