K
kasmar
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 5
Witam,
Dwa dni temu potrąciłem pieszą na przejściu dla pieszych. Było to na skrzyżowaniu. Skręcałem w lewo na zielonej strzałce. Z powodu trudnych warynków atmosferycznych (ciemno i deszcz) nie zauważyłem, żeby ktoś szedł po pasach. Miałem prędkość ok. 20-30 km/h. W wyniku wypadku kobieta ok. 20-25 lat ma skręconą nogę (jak się dowiedziałem w przychodni przyszpitalnej). Założono jej gips i pojechała do domu.
Ja jestem cały czas w szoku. Całe życie przeleciało mi przed oczami. Jestem żołnierzem zawodowym i ewentualny wyrok może mieć przykre konsekwencje także w pracy.
Stąd moje pytania:
Co faktycznie mi grozi?
Gips nosi się pewnie ze dwa tygodnie więc prawodopodobnie biegły orzeknie, że wypadek spowodował konsekwencję na okres dłuższy niż 7 dni. Czy to oznacza wyrok więzienia w zawiasach? Dla mnie to prawdziwy szok.
Jakie sa możliwe warianty działania?
Proszę o poradę.
Dwa dni temu potrąciłem pieszą na przejściu dla pieszych. Było to na skrzyżowaniu. Skręcałem w lewo na zielonej strzałce. Z powodu trudnych warynków atmosferycznych (ciemno i deszcz) nie zauważyłem, żeby ktoś szedł po pasach. Miałem prędkość ok. 20-30 km/h. W wyniku wypadku kobieta ok. 20-25 lat ma skręconą nogę (jak się dowiedziałem w przychodni przyszpitalnej). Założono jej gips i pojechała do domu.
Ja jestem cały czas w szoku. Całe życie przeleciało mi przed oczami. Jestem żołnierzem zawodowym i ewentualny wyrok może mieć przykre konsekwencje także w pracy.
Stąd moje pytania:
Co faktycznie mi grozi?
Gips nosi się pewnie ze dwa tygodnie więc prawodopodobnie biegły orzeknie, że wypadek spowodował konsekwencję na okres dłuższy niż 7 dni. Czy to oznacza wyrok więzienia w zawiasach? Dla mnie to prawdziwy szok.
Jakie sa możliwe warianty działania?
Proszę o poradę.