R
rozmez
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 7
Fragment opinii biegłego
" Bezpośrednią przyczyną wypadku było nieprawidłowe
zachowanie kierującego sam. .. , polegające na nie zachowaniu szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do przejścia dla pieszych, nie ustąpienie pierwszeństwa pieszym przechodzącym przez wyznaczone przejście dla pieszych, nie dostosowaniu prędkości jazdy do panujących warunków, przekroczenie prędkości administracyjnie dozwolonej o ok 18km/h , nienależytej obserwacji drogi i przekroczeniu czasu reakcji (art. 26. ust.1, art 19. ust 1 PRD). Do zaistnienia wypadku przyczynili sie piesi ... tym, że wkraczając na jezdnię w miejscu oznaczonym jako przejście dla pieszych nie zachowali szczególnej ostrożności i nie upewnili się dostatecznie, czy nie spowodują zagrożenia w ruchu drogowym (art 13, ust 1 PRD). "
Jak rozumieć "przyczynili" się??
z akt sprawy dla mnie jasno wynika że nie mieliśmy szans nic zrobić, ani domyślić się że kierujący jedzie jak idiota
(na skutek obrażeń okoliczności znam tylko z akt sprawy)
Generalnie oskarżony kłamie w każdym zdaniu co potwierdzają wszyscy świadkowie, dowody zebrane przez policję jak również plan odcinka drogi w okolicach wypadku.
Jestem oskarżycielem posiłkowym jak mogę sie upewnić że sprawa nie będzie się nadmiernie przedłużać?
Potrzebuje fachowca?
(przed rozpoczęciem rozprawy policja informowała mnie ze sprawa jest oczywista, oskrżony nie stawiał się na wezwania policji, opóźniał postępowanie przygotowawcze,na rozprawie sprawca sie nie przyznaje i w żaden sposób nie interesował sie losem poszkodowanych)
dodatkowo w opinii nie uwzględnione jest zachowanie sprawcy bezpośredni po wypadku ( Art 44 ust 2. PRD podczas gdy świadkowie wzywali karetki i próbowali nam udzielić pomocy sprawca według jego zeznań poszedł przestawić samochód (aby utrudnić policji ustalenie miejsca zatrzymania), według świadków pierwsze co zrobił to przestawił samochód. Karetki i policja były w parę minut
" Bezpośrednią przyczyną wypadku było nieprawidłowe
zachowanie kierującego sam. .. , polegające na nie zachowaniu szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do przejścia dla pieszych, nie ustąpienie pierwszeństwa pieszym przechodzącym przez wyznaczone przejście dla pieszych, nie dostosowaniu prędkości jazdy do panujących warunków, przekroczenie prędkości administracyjnie dozwolonej o ok 18km/h , nienależytej obserwacji drogi i przekroczeniu czasu reakcji (art. 26. ust.1, art 19. ust 1 PRD). Do zaistnienia wypadku przyczynili sie piesi ... tym, że wkraczając na jezdnię w miejscu oznaczonym jako przejście dla pieszych nie zachowali szczególnej ostrożności i nie upewnili się dostatecznie, czy nie spowodują zagrożenia w ruchu drogowym (art 13, ust 1 PRD). "
Jak rozumieć "przyczynili" się??
z akt sprawy dla mnie jasno wynika że nie mieliśmy szans nic zrobić, ani domyślić się że kierujący jedzie jak idiota
(na skutek obrażeń okoliczności znam tylko z akt sprawy)
Generalnie oskarżony kłamie w każdym zdaniu co potwierdzają wszyscy świadkowie, dowody zebrane przez policję jak również plan odcinka drogi w okolicach wypadku.
Jestem oskarżycielem posiłkowym jak mogę sie upewnić że sprawa nie będzie się nadmiernie przedłużać?
Potrzebuje fachowca?
(przed rozpoczęciem rozprawy policja informowała mnie ze sprawa jest oczywista, oskrżony nie stawiał się na wezwania policji, opóźniał postępowanie przygotowawcze,na rozprawie sprawca sie nie przyznaje i w żaden sposób nie interesował sie losem poszkodowanych)
dodatkowo w opinii nie uwzględnione jest zachowanie sprawcy bezpośredni po wypadku ( Art 44 ust 2. PRD podczas gdy świadkowie wzywali karetki i próbowali nam udzielić pomocy sprawca według jego zeznań poszedł przestawić samochód (aby utrudnić policji ustalenie miejsca zatrzymania), według świadków pierwsze co zrobił to przestawił samochód. Karetki i policja były w parę minut
Ostatnia edycja: