Potrzębuję informacji

  • Autor wątku Autor wątku M_Kalwajtys
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

M_Kalwajtys

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2014
Odpowiedzi
3
Odbywam półroczny staż z Urzędu Pracy. W umowie jest punkt, że po zakończeniu stażu pracodawca musi mnie zatrudnić o umowę o pracę w pełnym wymiarze godz przez min kolejne pół roku. W czasie stażu zaszłam w ciążę i tutaj moje pytania (staż to praca biurowa, brak przeciwwskazań do wykonywania takiej pracy będąc w ciąży):
1) Czy pracodawca dowiadując się, że jestem w ciąży może mimo tego punktu w umowie nie dać mi umowy o pracę?
2) Czy jeżeli pracodawca da mi umowę o pracę będzie mi przysługiwało macierzyńskie?

Dodam, że chcę pracować tak długo jak się da, bo praca jaką wykonuję nie należy do prac zagrażających kobietom w ciąży.

Z góry dziękuję za odpowiedzi.
 
1) Może, jest pracodawcą, więc może decydować kogo przyjmie do pracy a kogo nie. Poza tym jesteś bezrobotną, więc nie chroni cię kodeks pracy. Co najwyżej pracodawcę za niedotrzymanie warunków umowy z PUP czekają konsekwencje w niej przewidziane.
 
No to akurat ten pracodawca nie należy do osób, które chciałyby oddawać półroczne moje wynagrodzenie plus zus-y, które teraz płaci mi PUP. Zadzwoniłam na infolinię ZUS-u i dowiedziałam się, że po 3 msc pracodawca już nie może mnie zwolnić i ma obowiązek przedłużenia mi umowy do czasu porodu i że macierzyńskie jak najbardziej będzie mi przysługiwało i że nie mam żadnego obowiązku informowania pracodawcy o ciąży (a wydawalo mi się, że muszę poinformować). Czy tak jest faktycznie?
 
M_Kalwajtys napisał:
ten pracodawca nie należy do osób, które chciałyby oddawać półroczne moje wynagrodzenie plus zus-y, które teraz płaci mi PUP.
A skąd przekonanie o konieczności zwrotu przez pracodawcę kosztów wypłaconego ci stypendium w przypadku niezatrudnienia? Masz dostęp do treści umowy pomiędzy pracodawcą a PUP?
M_Kalwajtys napisał:
Zadzwoniłam na infolinię ZUS-u i dowiedziałam się, że po 3 msc pracodawca już nie może mnie zwolnić i ma obowiązek przedłużenia mi umowy do czasu porodu
Zwolnić cię nie może, ale nikt go nie zmusi do zatrudnienia, a jak na razie umowy nie otrzymałaś, także wstrzymaj się z euforią i snuciem planów o macierzyńskim do chwili podpisania umowy.
 
A tak się składa, że moja szefowa mi tą umowę pokazała, żebym sobie mogła poczytać co jest w Niej zawarte, ponieważ próbuje namówić mnie do otworzenia własnej działalności przez co nie będzie musiała mnie zatrudniać. Dzięki za rady, ale już zdążyłam pojechać też do PUP i dowiedzieć się co i jak, w ZUS-ie tak samo więc już wszystko wiem ;)
 
Powrót
Góra