C
christos
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie zwracam sie z uprzejmą prosbą o krótką poradę : od jakiegoś czasu toczy sie postepowanie w którym jestem świadkiem oskarżenia, do czasu kiedy mieszkałem w Polsce stawiałem się na rozprawy. Od dwóch lat mieszkam za granicą ,o czym sad zostal poinformowany na ostatniej rozprawie i wezwania ktore wciąż przychodzą nie są odbierane. Ani tez nie kontaktuje sie z dzielnicowym ktory zostawia "karteczki" z prosbą o kontakt.
Pytaniem jest czy jestem zobowiązany o kontaktowanie sie w takiej sytuacji z dzielnicowym bądz z Sądem, czy jesli się nie skontaktuje to mogą być wyciągnięte wobec mnie konsekwencje.
CZy jeżeli skontaktuje się z dzielnicowym to czy jest on w stanie nakazać mi stawic sie na wezwanie i będzie to potraktowane jako działanie niezgodne.
Co mam robić?
Dziękuję za pomoc
Pytaniem jest czy jestem zobowiązany o kontaktowanie sie w takiej sytuacji z dzielnicowym bądz z Sądem, czy jesli się nie skontaktuje to mogą być wyciągnięte wobec mnie konsekwencje.
CZy jeżeli skontaktuje się z dzielnicowym to czy jest on w stanie nakazać mi stawic sie na wezwanie i będzie to potraktowane jako działanie niezgodne.
Co mam robić?
Dziękuję za pomoc