potrzebuje pomocy!!!

  • Autor wątku Autor wątku ruda33
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
R

ruda33

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
3
mój chłopak został zatrzymany na ulicy przy rutynowej kontroli, był poszukiwany (nie zgłosił się do odsiedzenia zaległego wyroku),w tej chwili jest na Świebodzkiej ,chodzi mi o to że jest bez dowodu osobistego czy mam zaniesc jego dokumenty?prosze o szybką odpowiedz,bardzo prosze. zdarzenie miało miejsce wczoraj a ja nie wiem co mam robic?!BŁAGAM JESTEM CAŁKIEM ZAGUBIONA:( do tego jeszcze nerwy niesamowite,siedze od wczoraj bezradna ,mimo że spodziewaliśmy się tego to nie da się chyba na to przygotować(a nie należe do delikatnych i niezdarnych kobietek) Poprostu staraliśmy się jak najdłużej odsuwać od siebie to co było nieuniknione,ze nawet nie pomyślałam o podstawowych sprawach gdy zostane sama,z nim wydawało się to dużo łatwiejsze,jak widać teoria nie ma nic wspólnego z praktyką.Przepraszam za to użalanie się nad sobą,ale poprostu czuje się jakbym dostała w głowe:(((. a chciałabym zebrać się i mu pomóc bo wtedy będzie spokojny,widząc że się trzymam i będzie mu lżej troche (taką mam nadzieje)
 
ruda niewiem jak jest z dowodem ale teraz musosz sie uspokoic i pomyslec o potrzebnych mu w tej sytuacji zeczach pomysl o jakiejs karcie tel by mogl sie z toba skontaktowac i powiedziec ci co jest mu potrzebne( ubrania bielizna kosmetyki pieniadze na wypiske)
 
jeszcze wczoraj wysłałam mu list ze znaczkami,kopertami,jakoś z nerwów nie pomyślałam o kartach telefonicznych :( Przegladam tak troche w ciemno forum,żeby jakoś wykorzystac to że nie śpie ,staram się znaleść przydatne informacje,wnioskuje,że skoro jest po wyroku,to będzie miał większe możliwości niż gdyby czekał na sprawe,domyślam sie że to że jest teraz w areszcie to tylko kwestia czasu,że będą go przewozić,słyszałam że list "idzie" za skazanym?Myślałam właśnie że jest tam tak jak stał,mam nadzieję że będe mogla szybko wyslać paczke,aż się boje otwierać jego szafke z rzeczami,bo nawet w łazience gdy widze jego kosmetyki chce mi się ryczec,chyba z 5 lat nie płakałam tak długo,wiem że to minie ale nie ma go kilkanaście godzin i jakoś myślałam że może jakiś cud się zdarzy(wiem cuda to w bajkach i baśniach) Zbiore się zbiore,musze wiem o tym:) Dzięki za słowa otuchy(w desperacji dwa razy pisałam,żeby ktoś mnie zauważył) Pozdrawiam.
 
ruda jesli on jest po wyroku to napewno trafi na zk wiec sie nie denerwuj za pare dni go zobaczysz a jesli chcesz sie dowiedziec czegos wiecej to zadzwon tam i ci powiedza kiedy mozesz mu przyniesz jakies rzeczy napewno udziela ci konkretnych informacji a teraz przygotuj sobie to co moze mu sie przydac napewno znajdziesz te info na forum pozdrawiam
 
Wszystkie tematy są na forum. Na luźniejsze rozmowy zapraszam do TW.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra