A
ansza
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2014
- Odpowiedzi
- 28
Dzień dobry
Taka sytuacja, może ktoś poradzi?
Małżeństwo podczas budowy domu (mąż został wciągnięty do współwłasności) miało umowę, że po przeprowadzce będą spłacać zaciągnięty w CHF kredyt poprzez wynajem mieszkania, w którym mieszkali. Po kilku latach mąż, zniecierpliwiony (jak późnej okazało się zaburzona osobowość) zmienił zdanie pod wpływem matki (zawłaszczony narcystycznie), wymusił na żonie zrzeczenie się przez nią współwłasności mieszkania, które miało być źródłem spłaty kredytu, bo w planie jego narcystyczna matka zażądała tego mieszkania, by zapisać mu swój dom, a to mieszkanie oddać jego siostrze w celu podziału majątku.
Tak się stało. Od tej pory mąż był właścicielem domu po matce, robił tam opłaty i remont, a własnego domu, tego z kredytem w CHF nie wykańczał, nie opłacał rat kredytu, nie zajmował się rodziną. Działał na szkodę własnej rodziny, w tym małoletnich dzieci. W końcu gdy jego mamusia zmarła, wyprowadził się od rodziny, potem wyjechał do Niemiec. Czasami przesyłał na konto matki swoich dzieci 500 zł. Po kilku latach wrócił i chciał zamieszkać z rodziną. Żona nie pozwoliła na to. Nie miał pracy i chciała znowu być wykorzystywana materialnie, nie chciała go utrzymywać. Zamieszkał w domu odziedziczonym po matce. Jednak pracował tylko dorywczo(poniżej swoich kwalifikacji i wykształcenia), nie był w stanie utrzymać domu.
Jak się okazało zrzekł się notarialnie domu na rzecz siostry (dostała od niego najpierw mieszkanie, a później dom odziedziczony po rodzicach). W tym czasie dorósł jego syn, który regularnie pomimo wszystko utrzymywał kontakt. Gdy zastał w domu remont i przybraną córkę ciotki, w rozmowie z ojcem dowiedział się, że ten, się zrzekł własności domu, w zamian za swoje utrzymanie, bo nie potrafił sprostać opłatom. Syn zapytał, co z obietnicą, wg której, on miał wg zapewnień ojca i babci dostać ten dom... Ojciec mu odpowiedział, że dostanie mieszkanie, to którego własności pozbawił żonę, a mamę tego chłopaka. Bardzo mu to przypasowało, bo chciał się usamodzielnić. Niestety od tej pory ojciec zwleka, kręci i zbywa temat przepisania mieszkania na syna. Okazało się, że nie pracuje i żyje w słabych warunkach, siostra chyba nie wywiązuje się z obietnicy utrzymania w zamian za darowiznę domu. Podobno ojciec się leczy.
Co w tej sytuacji?
Za wszystkie sugestie z góry dziękuję.
Taka sytuacja, może ktoś poradzi?
Małżeństwo podczas budowy domu (mąż został wciągnięty do współwłasności) miało umowę, że po przeprowadzce będą spłacać zaciągnięty w CHF kredyt poprzez wynajem mieszkania, w którym mieszkali. Po kilku latach mąż, zniecierpliwiony (jak późnej okazało się zaburzona osobowość) zmienił zdanie pod wpływem matki (zawłaszczony narcystycznie), wymusił na żonie zrzeczenie się przez nią współwłasności mieszkania, które miało być źródłem spłaty kredytu, bo w planie jego narcystyczna matka zażądała tego mieszkania, by zapisać mu swój dom, a to mieszkanie oddać jego siostrze w celu podziału majątku.
Tak się stało. Od tej pory mąż był właścicielem domu po matce, robił tam opłaty i remont, a własnego domu, tego z kredytem w CHF nie wykańczał, nie opłacał rat kredytu, nie zajmował się rodziną. Działał na szkodę własnej rodziny, w tym małoletnich dzieci. W końcu gdy jego mamusia zmarła, wyprowadził się od rodziny, potem wyjechał do Niemiec. Czasami przesyłał na konto matki swoich dzieci 500 zł. Po kilku latach wrócił i chciał zamieszkać z rodziną. Żona nie pozwoliła na to. Nie miał pracy i chciała znowu być wykorzystywana materialnie, nie chciała go utrzymywać. Zamieszkał w domu odziedziczonym po matce. Jednak pracował tylko dorywczo(poniżej swoich kwalifikacji i wykształcenia), nie był w stanie utrzymać domu.
Jak się okazało zrzekł się notarialnie domu na rzecz siostry (dostała od niego najpierw mieszkanie, a później dom odziedziczony po rodzicach). W tym czasie dorósł jego syn, który regularnie pomimo wszystko utrzymywał kontakt. Gdy zastał w domu remont i przybraną córkę ciotki, w rozmowie z ojcem dowiedział się, że ten, się zrzekł własności domu, w zamian za swoje utrzymanie, bo nie potrafił sprostać opłatom. Syn zapytał, co z obietnicą, wg której, on miał wg zapewnień ojca i babci dostać ten dom... Ojciec mu odpowiedział, że dostanie mieszkanie, to którego własności pozbawił żonę, a mamę tego chłopaka. Bardzo mu to przypasowało, bo chciał się usamodzielnić. Niestety od tej pory ojciec zwleka, kręci i zbywa temat przepisania mieszkania na syna. Okazało się, że nie pracuje i żyje w słabych warunkach, siostra chyba nie wywiązuje się z obietnicy utrzymania w zamian za darowiznę domu. Podobno ojciec się leczy.
Co w tej sytuacji?
Za wszystkie sugestie z góry dziękuję.
Ostatnia edycja: