L
lulinek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam
Jestem świadkiem,pokrzywdzoną oraz oskarżycielem posiłkowym w sprawie o zabójstwo.Problem polega na tym,że oskarżeni juz 4 raz składają apelację,sprawa cały czas jest prowadzona od początku,co za tym idzie świadkowie są przesłuchwiani od początku.Jestem świadkiem w tej sprawie ponieważ została zabita najbliższa mi osoba która znalazłam zamordowaną po powrocie do domu,są to dla mnie bardzo przykre wspomnienia,o kórych chciałabym zapomniec,wydarzyło to się prawie 7 lat temu od tego czasu średnio co rok jestem wzywana do sądu,składam zeznania oraz wydarzenia o których chciałabym zapomniec są mi sukcesywanie przypominane.Wyszłam za mąż,założyłam rodzinę staram się normalnie życ,ale w chwili kiedy dostaję wezwanie na sprawe codziennie o tym wszystkim myślę,co mogę zrobic żebym wkoncu zaczeła normalnie życ i przestała byc przesłuchiwana??
Jestem świadkiem,pokrzywdzoną oraz oskarżycielem posiłkowym w sprawie o zabójstwo.Problem polega na tym,że oskarżeni juz 4 raz składają apelację,sprawa cały czas jest prowadzona od początku,co za tym idzie świadkowie są przesłuchwiani od początku.Jestem świadkiem w tej sprawie ponieważ została zabita najbliższa mi osoba która znalazłam zamordowaną po powrocie do domu,są to dla mnie bardzo przykre wspomnienia,o kórych chciałabym zapomniec,wydarzyło to się prawie 7 lat temu od tego czasu średnio co rok jestem wzywana do sądu,składam zeznania oraz wydarzenia o których chciałabym zapomniec są mi sukcesywanie przypominane.Wyszłam za mąż,założyłam rodzinę staram się normalnie życ,ale w chwili kiedy dostaję wezwanie na sprawe codziennie o tym wszystkim myślę,co mogę zrobic żebym wkoncu zaczeła normalnie życ i przestała byc przesłuchiwana??