F
fruugo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 10
Witam wszystkich.
13 lat temu jedna z firm telekomunikacyjnych sprzedała mój fikcyjny dług firmie windykacyjnej.
Dług jest o tyle fikcyjny, iż firma nigdy nie rozpoczęła świadczenia usług ze swojej winy a pomimo tego domaga się zapłaty za 2 miesiące.
Sprawę mam bardzo dobrze udokumentowaną czego firma windykacyjna jest świadoma i nie planuje wystąpić do sądu o nakaz zapłaty - po prostu nęka mnie wezwaniami do zapłaty.
Jako że mam już dosyć tego procederu, chciałbym wystąpić do sadu o ustalenie nieistnienia zobowiązania.
I tu mam problem: Czy mogę złożyć takie powództwo przeciwko pierwotnemu wierzycielowi czy też takie powództwo muszę skierować przeciwko firmie windykacyjnej? Sytuacja jest o tyle problematyczna, że firma telekomunikacyjna ma siedzibę w moim mieście a firma windykacyjna jest z drugiego końca kraju..
Z góry dziękuje za pomoc.
13 lat temu jedna z firm telekomunikacyjnych sprzedała mój fikcyjny dług firmie windykacyjnej.
Dług jest o tyle fikcyjny, iż firma nigdy nie rozpoczęła świadczenia usług ze swojej winy a pomimo tego domaga się zapłaty za 2 miesiące.
Sprawę mam bardzo dobrze udokumentowaną czego firma windykacyjna jest świadoma i nie planuje wystąpić do sądu o nakaz zapłaty - po prostu nęka mnie wezwaniami do zapłaty.
Jako że mam już dosyć tego procederu, chciałbym wystąpić do sadu o ustalenie nieistnienia zobowiązania.
I tu mam problem: Czy mogę złożyć takie powództwo przeciwko pierwotnemu wierzycielowi czy też takie powództwo muszę skierować przeciwko firmie windykacyjnej? Sytuacja jest o tyle problematyczna, że firma telekomunikacyjna ma siedzibę w moim mieście a firma windykacyjna jest z drugiego końca kraju..
Z góry dziękuje za pomoc.