T
Tomecek25
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2013
- Odpowiedzi
- 21
Witam serdecznie.
W sierpniu 2022 roku,moja córka ,kontaktując się ze mną poprzez komunikator messenger,oznajmiła że wkrótce kończy 18 lat i w związku z tym oczekiwała by podniesienia alimentów z 420zł na 700zł,uzasadniając inflacją.Oznajmiła także że 700zł to jej całkowity miesięczny koszt utrzymania się.Córka od 15 roku życia mieszka i żyje w internacie,wraca do domu(do matki) tylko w długie weekendy i święta.
Oznajmiłem jej że skoro nie mieszka w domu na stałe,oraz że matka nie dokonuje pieczy nad nią,to powinna zapytać się mamy o wyrównanie do brakującej kwoty,gdyż do utrzymywania dziecka są zobowiązane obojga z rodziców.Oznajmiłem jej także ,że jak zapewne wie,mam na utrzymaniu dwójkę małoletnich dzieci(8 i 4 lata),dom,oraz moją obecną żonę,która z powodu częstych chorób najmłodszego z dzieci i pobycie w domu,nie może podjąc pracy,na co odparła że to nie jej wina, nie interesuje ją to.
We wtorek,dostałem dokumenty z sądu o pozwie o podwyższeniu alimentów do kwoty 1200zł,w czym zastosował zabezpieczenie na kwotę 900zł.
Jako uzasadnienie powódki podwyżki o alimenty napisano,że koszty związane z kontynuowaniem nauki w szkole plastycznej są wyższe niż przeciętna w liceum,wiąże się koniecznością zakupu tabletu graficznego Apple,rysiku,etui,wyjazdów zagranicznych na bardzo duże kwoty,oraz plenery,podniesiono także koszty weekendowe koszty wyżywienia na kwotę 600zł,jedzenie na wynos,kosmetyki,fryzjera,hobby,kieszonkowe na miesięczną kwotę 2100zł.Napisano również,że związek z matką powódki rozpadł się z mojej winy poprzez zdradę,że używałem wobec matki gróżb z niebezpiecznym narzędziem(zeznania matki),napisano również że nie podjęto prób mediacji.
Jak się okazuje po kontakcie z dyrektorką szkoły,tablety graficzne,rysiki,etui,wyjazdy zagraniczne nie są w żaden sposób wymagane przez szkołę.
Pozew został sporządzony za pomocą kancelarii,który zobowiązał mnie także do zwrócenia kosztów zastępstwa.
Nie zanudzając was moi drodzy,jest tam dużo szczegółów bardzo obrażliwych,nie prawdziwych stawiających mnie w jak najgorszym świetle,które na chwilę obecną nie mają związku ze sprawą o podwyższeniu alimentów,jednak są bardzo bolesne.
Czy ktoś z drogich forumowiczów specjalistów,mógłby nakierować mnie jakie argumenty podnosić aby się bronić?
Moja sytuacja materialna jest przeciętna.W ostatnich kilku latach ciężko pracowałem za granicą tracąc zdrowie,za co teraz pokutuję.
Od stycznia przebywam na zwolnieniu lekarskim,miałem operację wycięcia żylaków (8 Marca) ,czeka mnie operacja na drugą nogę.Jest jeszcze kilka rzeczy,oczywiście z datą z przed pozwu o podniesienie alimentów.
Z góry wam dziękuję,Tomek.
W sierpniu 2022 roku,moja córka ,kontaktując się ze mną poprzez komunikator messenger,oznajmiła że wkrótce kończy 18 lat i w związku z tym oczekiwała by podniesienia alimentów z 420zł na 700zł,uzasadniając inflacją.Oznajmiła także że 700zł to jej całkowity miesięczny koszt utrzymania się.Córka od 15 roku życia mieszka i żyje w internacie,wraca do domu(do matki) tylko w długie weekendy i święta.
Oznajmiłem jej że skoro nie mieszka w domu na stałe,oraz że matka nie dokonuje pieczy nad nią,to powinna zapytać się mamy o wyrównanie do brakującej kwoty,gdyż do utrzymywania dziecka są zobowiązane obojga z rodziców.Oznajmiłem jej także ,że jak zapewne wie,mam na utrzymaniu dwójkę małoletnich dzieci(8 i 4 lata),dom,oraz moją obecną żonę,która z powodu częstych chorób najmłodszego z dzieci i pobycie w domu,nie może podjąc pracy,na co odparła że to nie jej wina, nie interesuje ją to.
We wtorek,dostałem dokumenty z sądu o pozwie o podwyższeniu alimentów do kwoty 1200zł,w czym zastosował zabezpieczenie na kwotę 900zł.
Jako uzasadnienie powódki podwyżki o alimenty napisano,że koszty związane z kontynuowaniem nauki w szkole plastycznej są wyższe niż przeciętna w liceum,wiąże się koniecznością zakupu tabletu graficznego Apple,rysiku,etui,wyjazdów zagranicznych na bardzo duże kwoty,oraz plenery,podniesiono także koszty weekendowe koszty wyżywienia na kwotę 600zł,jedzenie na wynos,kosmetyki,fryzjera,hobby,kieszonkowe na miesięczną kwotę 2100zł.Napisano również,że związek z matką powódki rozpadł się z mojej winy poprzez zdradę,że używałem wobec matki gróżb z niebezpiecznym narzędziem(zeznania matki),napisano również że nie podjęto prób mediacji.
Jak się okazuje po kontakcie z dyrektorką szkoły,tablety graficzne,rysiki,etui,wyjazdy zagraniczne nie są w żaden sposób wymagane przez szkołę.
Pozew został sporządzony za pomocą kancelarii,który zobowiązał mnie także do zwrócenia kosztów zastępstwa.
Nie zanudzając was moi drodzy,jest tam dużo szczegółów bardzo obrażliwych,nie prawdziwych stawiających mnie w jak najgorszym świetle,które na chwilę obecną nie mają związku ze sprawą o podwyższeniu alimentów,jednak są bardzo bolesne.
Czy ktoś z drogich forumowiczów specjalistów,mógłby nakierować mnie jakie argumenty podnosić aby się bronić?
Moja sytuacja materialna jest przeciętna.W ostatnich kilku latach ciężko pracowałem za granicą tracąc zdrowie,za co teraz pokutuję.
Od stycznia przebywam na zwolnieniu lekarskim,miałem operację wycięcia żylaków (8 Marca) ,czeka mnie operacja na drugą nogę.Jest jeszcze kilka rzeczy,oczywiście z datą z przed pozwu o podniesienie alimentów.
Z góry wam dziękuję,Tomek.