R
roszej
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 88
Witam. Mam problem jak w temacie juz piszę o co chodzi.
Mój tata miał firmę. Niestety zmarł w maju ubiegłego roku. Posiadał Umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych w firmie NETIA (zwykły telefon poprostu) Jak wiadomo, zgodnie z prawem umowa ta wygasła z chwilą śmierci mojego taty. Netia dostała informację o tym fakcie, akt zgonu itd. Jednakże po jakimś czasie otrzymałem wezwanie do zapłaty za zerwanie umowy i karę 180,85 PLN - oczywiście wystawione na firme taty. Zignorowałem to totalnie myśląc że poprostu coś im się pomyliło.
Pod koniec roku jednak otrzymałem kolejne wezwanie tym razem już od firmy KRUK S.A. na tą samę kwotę. Wykonałem telefon do tejże firmy, powiedziałem, że właściciel zmarł, umowa wygasła informacja została przekazana do Netii itd. Poprosili mnie o przesłanie aktu zgonu dla potwierdzenia co tez uczyniłem i po jakims czasie oddzwonili, że wszystko zostało wyjaśnione i sprawa jest zamknięta.
A dzisiaj byłem zupełnie zaskoczony gdyż przyszło kolejne wezwanie do zapłaty (malo tego wezwanie do osobistego stawiennictwa w Warszawie) wystawione na firmę taty na tą samę kwotę 180,85 (dla netii) - tym razem wezwanie od innej firmy windykacyjnej Intrum Justitia.
Rozumiecie chyba moje zdenerwowanie to jest jakaś kpina, burdel na kółkach chyba mają w tej netii. Wyciągnę chyba kogoś przez słuchawkę jak powie, że proszę przesłać akt zgonu...
Naraża mnie to nie dość, że na koszty i stratę czasu, to poprostu tracę nerwy...
Mój tata miał firmę. Niestety zmarł w maju ubiegłego roku. Posiadał Umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych w firmie NETIA (zwykły telefon poprostu) Jak wiadomo, zgodnie z prawem umowa ta wygasła z chwilą śmierci mojego taty. Netia dostała informację o tym fakcie, akt zgonu itd. Jednakże po jakimś czasie otrzymałem wezwanie do zapłaty za zerwanie umowy i karę 180,85 PLN - oczywiście wystawione na firme taty. Zignorowałem to totalnie myśląc że poprostu coś im się pomyliło.
Pod koniec roku jednak otrzymałem kolejne wezwanie tym razem już od firmy KRUK S.A. na tą samę kwotę. Wykonałem telefon do tejże firmy, powiedziałem, że właściciel zmarł, umowa wygasła informacja została przekazana do Netii itd. Poprosili mnie o przesłanie aktu zgonu dla potwierdzenia co tez uczyniłem i po jakims czasie oddzwonili, że wszystko zostało wyjaśnione i sprawa jest zamknięta.
A dzisiaj byłem zupełnie zaskoczony gdyż przyszło kolejne wezwanie do zapłaty (malo tego wezwanie do osobistego stawiennictwa w Warszawie) wystawione na firmę taty na tą samę kwotę 180,85 (dla netii) - tym razem wezwanie od innej firmy windykacyjnej Intrum Justitia.
Rozumiecie chyba moje zdenerwowanie to jest jakaś kpina, burdel na kółkach chyba mają w tej netii. Wyciągnę chyba kogoś przez słuchawkę jak powie, że proszę przesłać akt zgonu...
Naraża mnie to nie dość, że na koszty i stratę czasu, to poprostu tracę nerwy...