K
katrina83
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2007
- Odpowiedzi
- 4
Witam, mam taką sprawę. Jeden z mieszkańcow naszego bloku w ciągu 2 dni spowodowal dwa pożary w swoim mieszkaniu. Nie byly one groźne, nic nikomu się nie stało. Podczas drugiego pożaru wezwalam straż pożarną. Spisala ona moje dane, zrobila to potem policja. Potem zostalam przesluchana na posterunku policji, ponoć jako pokrzywdzona ( bo narażono moje zdrowie i życie), ale tego nie jestem pewna. Tak czy inaczej, osoba ktora spowodowala pożar, prawdopodobnie nie jest ubezpieczona, nie ma w ogóle pieniędzy, nie płaci od dawna czynszu ( to blok, właścicielem jest administracja). Drugi pożar nie byl groźny. Czy mogę być wezwana do pokrycia kosztow przyjazdu straży pożarnej, skoro ja ją wezwałam?
I druga sprawa. Od dawna z sąsiadami probujemy pozbyć się tego lokatora - podpalacza, jest on alkoholikiem, nie płaci czynszu, znosi śmieci do mieszkania. Teraz policjant doradzil nam, byśmy - jako sąsiedzi - zlożyli doniesienie do prokuratury na sąsiada. Opisaliśmy tam m.in. pożary. Czy osoba, która zlożyla wniosek do prokuratury, może być narażona na jakieś koszty? Czy sprawa może "sama" trafić do sądu z prokuratury, a potem - w razie niedopatrzenia sie cech przestępstwa - to my możemy być obciążeni kosztami procesu?
Podanie złożyliśmy jako "mieszkańcy bloku przy naszej ulicy", wszyscy sąsiedzi to podpisali na końcu, ale adres kontaktowy podaliśmy do jednej osoby. Czy tylko ta osoba będzie uznana za autora tego wniosku? Czy można jeszcze to wszystko odkręcić i wycofać wniosek z prokuratury, bo nie wiedzieliśmy, co robimy tak naprawdę... czujemy się po prostu zagrożeni kolejnym pożarem i stąd bezmyślne postępowanie. Proszę o pomoc. Dziekuję z gory.
I druga sprawa. Od dawna z sąsiadami probujemy pozbyć się tego lokatora - podpalacza, jest on alkoholikiem, nie płaci czynszu, znosi śmieci do mieszkania. Teraz policjant doradzil nam, byśmy - jako sąsiedzi - zlożyli doniesienie do prokuratury na sąsiada. Opisaliśmy tam m.in. pożary. Czy osoba, która zlożyla wniosek do prokuratury, może być narażona na jakieś koszty? Czy sprawa może "sama" trafić do sądu z prokuratury, a potem - w razie niedopatrzenia sie cech przestępstwa - to my możemy być obciążeni kosztami procesu?
Podanie złożyliśmy jako "mieszkańcy bloku przy naszej ulicy", wszyscy sąsiedzi to podpisali na końcu, ale adres kontaktowy podaliśmy do jednej osoby. Czy tylko ta osoba będzie uznana za autora tego wniosku? Czy można jeszcze to wszystko odkręcić i wycofać wniosek z prokuratury, bo nie wiedzieliśmy, co robimy tak naprawdę... czujemy się po prostu zagrożeni kolejnym pożarem i stąd bezmyślne postępowanie. Proszę o pomoc. Dziekuję z gory.