Pozbawienie czynnego udziału w sprawie karnej

  • Autor wątku Autor wątku sokół111
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sokół111

Użytkownik
Dołączył
11.2006
Odpowiedzi
34
Witam wszystkich na Forum.
Bardzo proszę o pomoc i informację, co mogę lub powinienem zrobić w sytuacji, gdy jako osoba poszkodowana w sprawie karnej nie uczestniczyłem w rozprawie przed Sądem, dlatego, że nie zostałem przez Sąd powiadomiony o terminie rozprawy? O tym, że rozprawa się odbyła 28 maja br., i o wydanym przez Sąd wyroku dowiedziałem się w dniu dzisiejszym przez przypadek. Zależy mi bardzo na tym jak mógłbym doprowadzić do uchylenia wyroku I instancji, bo w procesie chciałem wystąpić w charakterze oskarżyciela posiłkowego. Dlatego, że moim zdaniem i tak wynika materiału dowodowego zgromadzonego w śledztwie, że prokurator zarzut przedstawił niewłaściwej osobie. W majestacie prawa doszło do sytuacji, że Sąd na karę grzywny skazał bogu ducha winną osobę, a faktyczny sprawca uniknął kary.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszystkie rady.
 
Czy przed pierwszym terminem rozprawy złożyłeś oświadczenie o przystąpieniu do procesu w charakterze oskarżyciela posiłkowego?
Czy nie zawiadomiono Cię o pierwszym terminie rozprawy, czy o którymś z kolei?
Kiedy zapadł wyrok?
 
Nie nie złozyłem dotychczas oświadczenia.
Sprawa była tylko jedna i nie zawiadomiono mnie o terminie.
Wyrok zapadł 28 maja br.
 
Niezawiadomienie Cię o terminie było uchybieniem proceduralnym.
Niemniej jednak o ile prokurator nie złożył wniosku o uzasadnienie wyroku na piśmie to wyrok zapewne już się uprawomocnił, a jeżeli się uprawomocnił to nie widzę podstawy do jego ucylenia tylko z powodu owego niedociągnięcia proceduralnego.

Natomiast jeśli są nieznane wcześniej sądowi dowody wskazujące na to, że skazany nie popełnił przestępstwa, to możliwe że wyrok z tej przyczyny można by było podważyć.
 
Bardzo dziękuje za zainteresowanie się problemem i dotychczasowe uwagi.
Wyjaśniam
1. "Niezawiadomienie Cię o terminie było uchybieniem proceduralnym". - Na tyle jednak skutecznym, że nie byłem w stanie bronic swojego interesu.

2. "Natomiast jeśli są nieznane wcześniej sądowi dowody wskazujące na to, że skazany nie popełnił przestępstwa, to możliwe że wyrok z tej przyczyny można by było podważyć".[/cytat] - Ale jak to zrobić :ooo: Chodzi o umieszczenie na stronie internetowej moich danych osobowych (w tym adresu i numerów telefonów - oczywiście pryatnych) bez mojej zgody i nie usunięcie ich mimo wezwania.
Urzędnik działął na polecenie Kierownika Jednostki. Przede wszystkim jednak zgodnie z ustawą za wykorzystanie i przetwarzanie danych osobowych odpowiada nie ta osoba, która fizycznie przetwarza lub zarządza danymi, a kierownik jednostki w dyspozycji, której znajdują sie dane.
Dlatego i przede wszystkim dlatego chciałem być na rozprawie i wystepować w charakteże oskarżyciela posiłkowego. Bo moim zdaniem oskarzyciel publiczny, nie powinien kierować oskarżenia pod adresem urzędnika, a w stosunku do Burmistrza, który mu nakazał wykonanie tej czynności.
 
Powrót
Góra