E
edyta_donny
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
od lutego tego roku mieszka z nami siostra (13 lat) mojego partnera. Dziewczynka poprosila nas czy moze z nami zostac, bo w domu sie dzieja hocki klocki. Ojciec i matka naduzywajacy alkoholu, nie interesowali sie wogole dzieckiem, czasami dochodzilo do rekoczynow ojciec-matka. Rodzice w separacji, ale razem ze soba sypiaja itp. Jakas paranoja, ja nie jestem w stanie tego zrozumiec a co dopiero dziecko. Generalnie poroniona sytuacja i musialabym sie bardzo dlugo rozpisac. Rodzice wogole sie nie sprzeciwili, zeby K. tu zostala.
Chodzi o to , ze rodzice w dalszym ciagu malo co sie interesuja corka, dlatego decyzja o wystapienie o pozbawienie praw rodzicielskich i alimenty. My sami sytuacje mamy ciezka, mamy oprocz siostry mojego jeszcze dwie corki a rodzice K. nie wykazuja checi przysylania jakichkolwiek pieniedzy na K., dodatkowo kiedy sie z nimi rozmawia to padaj pytania czy Jacek znalazl sobie prace, bo trzeba Kasie utrzymac. Sa bezczelni do granic mozliwosci. Nie ponosza zadnych kosztow w zwiazku pobytem K. u nas i nie wykazuja nawet dobrej checi. Cala ta sytuacja jest chora.
Czy w takim ukladzie mozemy wystapic do sadu o pozbawienie praw rodzicielskich i alimenty od rodzicow na K.? I jak sie do tego zabrac?
Bede wdzieczna za kazda rade.
od lutego tego roku mieszka z nami siostra (13 lat) mojego partnera. Dziewczynka poprosila nas czy moze z nami zostac, bo w domu sie dzieja hocki klocki. Ojciec i matka naduzywajacy alkoholu, nie interesowali sie wogole dzieckiem, czasami dochodzilo do rekoczynow ojciec-matka. Rodzice w separacji, ale razem ze soba sypiaja itp. Jakas paranoja, ja nie jestem w stanie tego zrozumiec a co dopiero dziecko. Generalnie poroniona sytuacja i musialabym sie bardzo dlugo rozpisac. Rodzice wogole sie nie sprzeciwili, zeby K. tu zostala.
Chodzi o to , ze rodzice w dalszym ciagu malo co sie interesuja corka, dlatego decyzja o wystapienie o pozbawienie praw rodzicielskich i alimenty. My sami sytuacje mamy ciezka, mamy oprocz siostry mojego jeszcze dwie corki a rodzice K. nie wykazuja checi przysylania jakichkolwiek pieniedzy na K., dodatkowo kiedy sie z nimi rozmawia to padaj pytania czy Jacek znalazl sobie prace, bo trzeba Kasie utrzymac. Sa bezczelni do granic mozliwosci. Nie ponosza zadnych kosztow w zwiazku pobytem K. u nas i nie wykazuja nawet dobrej checi. Cala ta sytuacja jest chora.
Czy w takim ukladzie mozemy wystapic do sadu o pozbawienie praw rodzicielskich i alimenty od rodzicow na K.? I jak sie do tego zabrac?
Bede wdzieczna za kazda rade.