J
jakim
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2023
- Odpowiedzi
- 70
Witam szanowne grono,
Proszę o poradę w następującym przypadku:
Jestem żonaty, nie posiadamy z żoną dzieci oraz moi rodzice nie żyją. Z mojej najbliższej rodziny żyje tylko siostra z która od około 10 lat prawie całkowicie a całkowicie od lat 3 nie utrzymuje żadnych kontaktów (kontakt całkowicie urwał się po śmierci mojego ojca od którego ja dostałem w darowiźnie dom i moja siostra założyła mi sprawę o zachowek który otrzymała ale w kwocie będącej ułamkiem tego czego zażądała). Z siostrą się nie kontaktuje, ona nie kontaktuje się ze mną, nie byłem zaproszony na ślub jej syna ogólnie nie wiem co się dzieje w jej życiu.
Wiem że po mojej śmieci na tą chwile siostra ma prawo do części spadku po mnie z racji tego że nie posiadamy z żoną dzieci oraz że moi rodzice nie żyją.
Z racji wykonywanego przeze mnie zawodu a jestem żołnierzem chcę zabezpieczyć żonę przed taką ewentualnością.
Notariusz poradził mi by sporządzić testament z wydziedziczeniem siostry oraz jej zstępnych (wiem że ma syna). Jako powód wydziedziczenia notariusz podnosi kwestię całkowitego ustania relacji rodzinnych.
Pytanie czy taki dokument wystarczy i czy powód jest dostateczny do wydziedziczenia.
Pytanie też również o zstępnych syna mojej siostry (wiem że ma co najmniej jedno dziecko) czy jestem w stanie jednym dokumentem pozbawić wszystkich prawa do spadku oraz do zachowku.
Majątek który zgromadziliśmy z żoną jest dosyć spory więc raczej moja siostra nie odpuści. Nie mamy też z żoną rozdzielności majątkowej więc siostra miałaby ewentualne prawo do części z całości naszego majątku tak nieruchomości jak i środków zgromadzonych np. na kontach bankowych.
Nie regulowałem tej kwestii bo uważałem że siostra wykaże się przyzwoitością i odpuści jednak sprawa o zachowek mi uzmysłowiła że będzie inaczej.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedz.
Proszę o poradę w następującym przypadku:
Jestem żonaty, nie posiadamy z żoną dzieci oraz moi rodzice nie żyją. Z mojej najbliższej rodziny żyje tylko siostra z która od około 10 lat prawie całkowicie a całkowicie od lat 3 nie utrzymuje żadnych kontaktów (kontakt całkowicie urwał się po śmierci mojego ojca od którego ja dostałem w darowiźnie dom i moja siostra założyła mi sprawę o zachowek który otrzymała ale w kwocie będącej ułamkiem tego czego zażądała). Z siostrą się nie kontaktuje, ona nie kontaktuje się ze mną, nie byłem zaproszony na ślub jej syna ogólnie nie wiem co się dzieje w jej życiu.
Wiem że po mojej śmieci na tą chwile siostra ma prawo do części spadku po mnie z racji tego że nie posiadamy z żoną dzieci oraz że moi rodzice nie żyją.
Z racji wykonywanego przeze mnie zawodu a jestem żołnierzem chcę zabezpieczyć żonę przed taką ewentualnością.
Notariusz poradził mi by sporządzić testament z wydziedziczeniem siostry oraz jej zstępnych (wiem że ma syna). Jako powód wydziedziczenia notariusz podnosi kwestię całkowitego ustania relacji rodzinnych.
Pytanie czy taki dokument wystarczy i czy powód jest dostateczny do wydziedziczenia.
Pytanie też również o zstępnych syna mojej siostry (wiem że ma co najmniej jedno dziecko) czy jestem w stanie jednym dokumentem pozbawić wszystkich prawa do spadku oraz do zachowku.
Majątek który zgromadziliśmy z żoną jest dosyć spory więc raczej moja siostra nie odpuści. Nie mamy też z żoną rozdzielności majątkowej więc siostra miałaby ewentualne prawo do części z całości naszego majątku tak nieruchomości jak i środków zgromadzonych np. na kontach bankowych.
Nie regulowałem tej kwestii bo uważałem że siostra wykaże się przyzwoitością i odpuści jednak sprawa o zachowek mi uzmysłowiła że będzie inaczej.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedz.