pozbawienie wolności za grzywne, jak wygląda doprowadzenie, oraz odroczenie w 2026?

  • Autor wątku Autor wątku lukasz07963
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lukasz07963

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2023
Odpowiedzi
8
Spodziewam się zamiany kary grzywny na pozbawienie wolności 50dni,

1) Jak wygląda doprowadzenie do pozbawienia kary wolności ? Słyszałem, że od 2026 sądy mają znowu wysyłać listy z terminem stawienia się do zk , zamiast obecnego systemu gdzie policja po uprawomocnieniu się wyroku sama musi jechać i zatrzymać skazanego. Czy to prawda?

2) Jeśli Sąd zamieni grzywnę na pozbawienie wolności to czy mogę odroczyć tą karę pozbawienia wolności? Kiedy mogę złożyć taki wniosek?
 
Ale po co masz odraczac wykonanie kary sprawa jest prosta albo zaplacisz grzywne a jezeli nie to odpracujesz lub odsiedzisz.
 
1)Słyszałem, że od 2026 sądy mają znowu wysyłać listy z terminem stawienia się do zk , zamiast obecnego systemu gdzie policja po uprawomocnieniu się wyroku sama musi jechać i zatrzymać skazanego. Czy to prawda?
To nieprawda. Podobno trwają prace legislacyjne w tym zakresie, ale nic takiego nie zostało uchwalone. Po uprawomocnieniu się, wyrok idzie do wykonania i Sąd nakazuje policji doprowadzenie skazanego.
Oto obowiązujący akt prawny:
Art. 79. [Zatrzymanie i doprowadzenie skazanego do aresztu śledczego; wezwanie do stawienia się w areszcie śledczym]
§ 1. Skazanego na karę pozbawienia wolności sąd poleca zatrzymać i doprowadzić do aresztu śledczego.
§ 1a. W uzasadnionym wypadku, na wniosek skazanego, sąd może wezwać skazanego do stawienia się w wyznaczonym terminie w areszcie śledczym, położonym najbliżej miejsca jego stałego pobytu, wraz z dokumentem stwierdzającym tożsamość, jeżeli dotychczasowa postawa i zachowanie skazanego uzasadniają
przypuszczenie, że skazany stawi się na wezwanie. Zarządzenie wymaga uzasadnienia.
§ 2. Jeżeli w wypadku, o którym mowa w § 1a, skazany, mimo wezwania, nie stawił się w areszcie śledczym, sąd poleca go zatrzymać i doprowadzić. Kosztami zatrzymania i doprowadzenia sąd obciąża skazanego.
§ 3. Przeniesienie skazanego z aresztu śledczego do właściwego zakładu karnego następuje po decyzji klasyfikacyjnej komisji penitencjarnej.
§ 4. Jeżeli skazanym jest żołnierz, obowiązek zatrzymania i doprowadzenia spoczywa na właściwych organach wojskowych.

Tutaj jest artykuł - https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/...dostanie-wezwanie-do-odbycia-kary,531533.html - który mówi że obecny rząd chce przywrócić "bilety do więzienia" przy karze do 1.5 roku, ale z ich obecnym tempem, mogą się nie wyrobić do końca kadencji. ;)

Jesteśmy z tego co czytałem jedynym krajem w EU, któy tak opresyjnie traktuje skazanych, i nie wzywa ich do odbycia kary. Oczywiście po opresyjnych zmianach ziobry statystyki wcale się nie polepszyły - nadal podobny procent skazanych uchyla się od wykonania kary.
 
Tomek19901 napisał:
Jesteśmy z tego co czytałem jedynym krajem w EU, któy tak opresyjnie traktuje skazanych, i nie wzywa ich do odbycia kary. Oczywiście po opresyjnych zmianach ziobry statystyki wcale się nie polepszyły - nadal podobny procent skazanych uchyla się od wykonania kary.
Czy Ty znasz znaczenie słowa "opresyjny"? A dlaczego niby mamy wzywać? Zapada wyrok i jazda - do więzienia by go wykonać.
Sprawdź sobie przy okazji jak w Polsce wyglądało obciążanie kosztami doprowadzenia do odbycia kary - to była kpina. Klient miał wezwanie, był samolotem z wysp doprowadzany i za to nie płacił. Mimo, że przepis wręcz to nakazywał. Faktycznie, pełna opresja. Gdzie w rzeczywistości państwo robiło za taksówkę.
 
No cóż, to nie jest moja odosobniona opinia, i tak, znam znaczenie słowa opresyjny. Wiele środowisk praw człowieka, środowisk prawniczych, adwokatów oraz sędziów, a także obecna Pani wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart wskazują na niehumanitarność tego rozwiązania, kiedy skazanemu nie daje się szansy na samodzielne stawienie się w zakładzie karnym i w sposób represyjny w losowym momencie doprowadza do zakładu karnego. Skazany powinien mieć sam możliwość stawienia się w zakładzie karnym. Mówię o niegroźnych przestępcach, z niewielkimi wyrokami.

Z tego też powodu trwają prace legislacyjne nad przywróceniem "biletów do więzienia" przy karze do 1.5 roku. Obecne rozwiązanie rodzi też wiele innych problemów, o których mówią te artykuły. Możesz się z nimi zapoznać, choćby dla poszerzenia Twojej perspektywy i punktu widzenia:
 
Tomek19901 napisał:
obecna Pani wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart wskazują na niehumanitarność tego rozwiązania, kiedy skazanemu nie daje się szansy na samodzielne stawienie się w zakładzie karnym i w sposób represyjny w losowym momencie doprowadza do zakładu karnego.
Pani wiceministra (uważaj, bo Cię pozwie za złe nazewnictwo :) ) dobrze wie, jak wyglądało dobrowolne stawianie się do odbywania kary pozbawienia wolności. Praktycznie nikt się nie stawiał. Jest jeszcze coś takiego, jak "sprawiedliwość społeczna". W "losowym momencie"? Przecież od momentu popełnienia przestępstwa już powinien się szykować do odbywania NIEUCHRONNEJ kary ....
Ale to tak na marginesie. Nastąpi zmiana, zobaczymy jak będą się przestępcy karnie stawiać u bram więzień.
 
forg napisał:
Pani wiceministra (uważaj, bo Cię pozwie za złe nazewnictwo :) ) dobrze wie, jak wyglądało dobrowolne stawianie się do odbywania kary pozbawienia wolności. Praktycznie nikt się nie stawiał. Jest jeszcze coś takiego, jak "sprawiedliwość społeczna". W "losowym momencie"? Przecież od momentu popełnienia przestępstwa już powinien się szykować do odbywania NIEUCHRONNEJ kary ....
Ale to tak na marginesie. Nastąpi zmiana, zobaczymy jak będą się przestępcy karnie stawiać u bram więzień.
Rozumiem Twoje podejście, ale mam inne zdanie na ten temat. Od momentu popełnienia przestępstwa, oskarżony powinien się szykować do uczciwego procesu, który uwzględni wszystkie okoliczności popełnienia przestępstwa, jego właściwości i warunki osobiste, oraz definitywnie dowiedzie sprawstwa oskarżonego, a także przy miarkowaniu kary Wysoki Sąd kierować się będzie dyrektywami zapisanymi w rozdziale VI Kodeksu Karnego - Zasady Wymiaru Kary i Środków Karnych.

Nie ma czegoś takiego jak "sprawiedliwość społeczna". Oczywiście, takie pojęcie funkcjonuje, ale to mrzonka, pusty frazes. Tego, że sprawiedliwość społeczna nie istnieje, dowodzi choćby fakt, że zawieszeni prokuratorzy bądź sędziowie przez kilkanaście lat pobierają swoje uposażenie i dodatki, nie wykonując żadnej pracy. Albo wiele innych patologii polskiego wymiaru sprawiedliwości. A więc sprawiedliwość społeczna nie istnieje.

Prawda jest taka, że liczba skazanych uchylających się od odbywania kary pozbawienia wolności wcale się nie zmniejszyła po zmianach wprowadzonych od 1 stycznia 2023, kiedy przestano wysyłać "bilety" do więzienia. Obciążenie systemu jest takie samo, a nawet większe.
 
Nie ma o czym debatowac bylo przestepstwo jest kara i powinna zostac wykonana,a czy za kraty zostaniesz doprowadzony i w jaki sposob bez znaczenia.
 
Powrót
Góra