H
homeless
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 4
Witam. Od dawna mnie meczy pewna sprawa, nie sypiam po nocach itd.
Mam 19 lat, obecnie jestem bezdomny, mieszkam w Polsce bez zameldowania, ucze sie w technikum, wynajmuje mieszkanie z rodzicami, moze to dziwne, ale na czarno. Wlascicielka nie chce nas zameldowac ale nie w tym problem.
12 lat temu mieszkalismy gdzies indziej, wtedy moja matka zyla z innym mezczyzna, byl jej mezem, zrewszta nadal jest ale w separacji, nie jest moim ojcem, choc nosze jego nazwisko, z prawdziwym ojcem mieszkam teraz i z nim zyje moja matka.
Cala historia zaczela sie wlasnie jakies 12 lat temu, kiedy to tamten czlowiek traktowal moja matke jak smiec.. zostawila go, a raczej od niego uciekla zostawiajac mu mieszkanie i wszystko co w nim bylo. Juz nigdy potem nie interesowala sie tym miejscem ktore przywolywalo zle wspomnienia, jakos dawalismy sobie rade. Okolo trzech lat temu, moja matka dostala list z administracji.
W tym liscie bylo oznajmione iz zostala wymeldowana ze stalego adresu miejsca zamieszkania tzn z tamtego mieszkania. I na dniach nadeszlo jeszcze 4 takie listy, do rodzensta i mnie wlacznie. Kazdego z nas wymeldowali. Matka starała sie cos zalatwic, ja bylem za mlody, wiec niezbyt sie tym interesowalem.
Wiem ze moja matka byla nawet u samego prezydenta miasta ktory wyrzucil ja po tym jak zapytala go jak ma sobie teraz dac rade bez zameldowania, z 4 dzieci i jedna niepelno-sprawna corka. Kazal jej isc do Markotu poczym wyrzucil ja.
Matka staral sie przez pare lat o mieszkanie spoldzielcze ktorego nie dostalismy.
To jest wlasnie prawo w Polsce, niezrozumiale i bolesne. Postanowilem o tym napisac bo wydaje mi sie ze to nie mozliwe zeby miasto pozbawilo nas mieszkania. Jak mam czuc sie patriota, jak mam miec szacunek do prawa w naszym kraju, ehh jestem bezdomny, ucze sie, w tym roku mam mature i egz. zawodowy. I po tym nic na start..
Mam 19 lat, obecnie jestem bezdomny, mieszkam w Polsce bez zameldowania, ucze sie w technikum, wynajmuje mieszkanie z rodzicami, moze to dziwne, ale na czarno. Wlascicielka nie chce nas zameldowac ale nie w tym problem.
12 lat temu mieszkalismy gdzies indziej, wtedy moja matka zyla z innym mezczyzna, byl jej mezem, zrewszta nadal jest ale w separacji, nie jest moim ojcem, choc nosze jego nazwisko, z prawdziwym ojcem mieszkam teraz i z nim zyje moja matka.
Cala historia zaczela sie wlasnie jakies 12 lat temu, kiedy to tamten czlowiek traktowal moja matke jak smiec.. zostawila go, a raczej od niego uciekla zostawiajac mu mieszkanie i wszystko co w nim bylo. Juz nigdy potem nie interesowala sie tym miejscem ktore przywolywalo zle wspomnienia, jakos dawalismy sobie rade. Okolo trzech lat temu, moja matka dostala list z administracji.
W tym liscie bylo oznajmione iz zostala wymeldowana ze stalego adresu miejsca zamieszkania tzn z tamtego mieszkania. I na dniach nadeszlo jeszcze 4 takie listy, do rodzensta i mnie wlacznie. Kazdego z nas wymeldowali. Matka starała sie cos zalatwic, ja bylem za mlody, wiec niezbyt sie tym interesowalem.
Wiem ze moja matka byla nawet u samego prezydenta miasta ktory wyrzucil ja po tym jak zapytala go jak ma sobie teraz dac rade bez zameldowania, z 4 dzieci i jedna niepelno-sprawna corka. Kazal jej isc do Markotu poczym wyrzucil ja.
Matka staral sie przez pare lat o mieszkanie spoldzielcze ktorego nie dostalismy.
To jest wlasnie prawo w Polsce, niezrozumiale i bolesne. Postanowilem o tym napisac bo wydaje mi sie ze to nie mozliwe zeby miasto pozbawilo nas mieszkania. Jak mam czuc sie patriota, jak mam miec szacunek do prawa w naszym kraju, ehh jestem bezdomny, ucze sie, w tym roku mam mature i egz. zawodowy. I po tym nic na start..
Chce znac wasze opinie, jestem ciekaw odpowiedzi..
pozdrawiam Homeless
Ostatnia edycja: