T
tanto
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam wszystkich.
Ponieważ jest to mój pierwszy list na forum więc się przedstawię.
Mam na imię Tomek i przywiodła mnie tu egoistyczna potrzeba rozwiązania mojego problemu ;-)
Na początku krótki opis sytuacji.
Samochód posiada prawnie trzech współwłaścicieli. Współwłaściciel A posiada 3/4 własności a współwłaściciele B i C po 1/8 własności.
(Podział "dziwny" bo samochód został przejęty jako spadek. W dowodzie rejestracyjnym jedynym właścicielem jest osoba już nieżyjąca.)
Samochód posiada bardzo małą wartość (ok 1000PLN)Osobą użytkującą samochód i ponoszącą wszelkie koszty jego eksploatacji jest współwłaściciel A. Jednak współwłaściciel A nie chce już dłużej mieć nic do czynienia z tym samochodem. Chciałby się go pozbyć.
Współwłaściciel A zaproponował współwłaścicielom B i C następujące rozwiązania:
- on przejmie cały samochód i spłaci ich
- on zrzeknie się samochodu i przekaże im jako darowiznę
- wspólnie sprzedadzą samochód i podzielą się pieniędzmi
Niestety współwłaściciele B i C nie żyją w zgodzie ze współwłaścicielem A. Przez czystą złośliwość nie chcą przystać na żadną z jego propozycji. Wniesienie sprawy do sądu o zniesienie współwłasności niezbyt wchodzi w grę, ponieważ całkowity koszt tej sprawy przekracza wartość samochodu.
Pytania:
? W jaki sposób współwłaściciel A może się inaczej pozbyć samochodu lub współwłaścicieli samochodu?
? Załóżmy, że współwłaściciel A świadomie zniszczy samochód (używając łomu, palnika, żrących substancji itp.)powodując "szkodę zupełną" i samochód będzie nadawał się jedynie do zezłomowania. Czy może narazić się na jakiekolwiek sankcje karne poza procesem cywilnym ze strony współwłaścicieli o odszkodowanie na kwotę równą ich udziałom w samochodzie?
Z góry dziękuję za odpowiedzi
Ponieważ jest to mój pierwszy list na forum więc się przedstawię.
Mam na imię Tomek i przywiodła mnie tu egoistyczna potrzeba rozwiązania mojego problemu ;-)
Na początku krótki opis sytuacji.
Samochód posiada prawnie trzech współwłaścicieli. Współwłaściciel A posiada 3/4 własności a współwłaściciele B i C po 1/8 własności.
(Podział "dziwny" bo samochód został przejęty jako spadek. W dowodzie rejestracyjnym jedynym właścicielem jest osoba już nieżyjąca.)
Samochód posiada bardzo małą wartość (ok 1000PLN)Osobą użytkującą samochód i ponoszącą wszelkie koszty jego eksploatacji jest współwłaściciel A. Jednak współwłaściciel A nie chce już dłużej mieć nic do czynienia z tym samochodem. Chciałby się go pozbyć.
Współwłaściciel A zaproponował współwłaścicielom B i C następujące rozwiązania:
- on przejmie cały samochód i spłaci ich
- on zrzeknie się samochodu i przekaże im jako darowiznę
- wspólnie sprzedadzą samochód i podzielą się pieniędzmi
Niestety współwłaściciele B i C nie żyją w zgodzie ze współwłaścicielem A. Przez czystą złośliwość nie chcą przystać na żadną z jego propozycji. Wniesienie sprawy do sądu o zniesienie współwłasności niezbyt wchodzi w grę, ponieważ całkowity koszt tej sprawy przekracza wartość samochodu.
Pytania:
? W jaki sposób współwłaściciel A może się inaczej pozbyć samochodu lub współwłaścicieli samochodu?
? Załóżmy, że współwłaściciel A świadomie zniszczy samochód (używając łomu, palnika, żrących substancji itp.)powodując "szkodę zupełną" i samochód będzie nadawał się jedynie do zezłomowania. Czy może narazić się na jakiekolwiek sankcje karne poza procesem cywilnym ze strony współwłaścicieli o odszkodowanie na kwotę równą ich udziałom w samochodzie?
Z góry dziękuję za odpowiedzi