Pozbycie się z domu przez ojczyma

  • Autor wątku Autor wątku COLIN10
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

COLIN10

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
20
Dzień dobry,

Mam taki problem otóż kilka tyg, temu miałem z ojczymem sprzeczkę, wywalił mnie z domu - musiałem pójść gdzie indziej zaznaczę iż mam swoje mieszkanie aczkolwiek nie mam możliwości pieniężnej by utrzymać się w nim samotnie.
Chciałbym wrócić do domu lecz on się nie zgadza, jakie mam prawa?
 
Ile masz lat?
Co z Twoimi rodzicami?
 
Mam 21 lat, pracę stałą, Państwową, tylko jestem w dołku finansowym, wpadłem w kłopoty finansowe. No i mam sporo pieniędzy do oddania bankowi. Jednak gdy pójdę do swojego mieszkania nie zdołam się utrzymać za pensję mając te długi co mam.

Ojciec nie żyje, Matka znalazła sobie innego moderacja kilkanaście lat temu - został moim ojczymem ... No a teraz zaszła sprzeczka między nami i kazał mi moderacja. No to poszedłem, jednak teraz chcę wrócić. Mam w ogóle jakieś prawa, czy on ma prawo od tak sobie mnie wywalić z domu? Jeżeli wrócę bez żadnego ale, może mnie ponownie wywalić?

Jakie mam prawa to chyba najważniejsze pytanie.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dom jest własnością matki i ojczyma, jestem zameldowany tam u nich w domu. A ja mam własnościowe mieszkanie w bloku.
 
A mógłby ktoś udzielić mi informacji? bo nie powiem jest to dla mnie nie lada gratka by uporać się z tym wszystkim.
 
Jesli tam mieszkales i jestes zameldowany to powinien najpierw zalozyc w sadzie sprawe o eksmisje do Twojego lokalu. Zacznijmy od tego, ze dorosle dzieci maja obowiazek wspierac finansowo rodzicow po podjeciu pracy( jesli z nimi mieszkaja). Z Twojego opisu wynika, ze w ostatnim czasie tego nie robiles.

Wyglada to tak, ze jak chcesz eksmisje przez sad to bedziesz mogl pomieszkac z matka i ojczymem, ale po wszystkim dostaniesz spory rachunek- w tym za eksmisje. Poniewaz masz swoj majatek i prace stala to bedzie z czego sciagac ( zajmie sie tym komornik), mieszkanie moze byc zlicytowane na splate rodzicow.
No i jesli jestes taki dorosly aby sie zadluzac to dlaczego wymagasz aby ktos Cie utrzymywal. Przynam, ze ojczym musial byc bardzo wyrozumialy, wielu na jego miejscu wystawiloby Twoje rzeczy w dniu osiemnastych urodzin- ich dom to nie noclegownia dla bezdomnych, sa oplaty, na ktore Ty nie zarabiasz.
 
COLIN10 napisał:
Dom jest własnością matki i ojczyma, jestem zameldowany tam u nich w domu. A ja mam własnościowe mieszkanie w bloku.

skoro masz swoje mieszkanie i długi to dobrze wszystko policz, jeśli nie to wierzyciele to zrobią za Ciebie
 
Jeżeli chodzi o opłaty mieszkaniowe to oczywiście, że dawałem.

Może dużo tych pieniędzy nie dawałem ale myślę, że na rachunki zrobione przeze mnie jak najbardziej starczało.

No tak, wciągnąłem się w długi niekoniecznie świadomie. To na to wygląda, iż nie mam żadnych praw? tak?
 
No za wiele praw nie masz. Co wiecej w tym wieku masz juz swoje lokum, zawsze mozesz je wynajac i miec dodatkowy dochod.
Tak jak pisalem wyrzucic Cie nie wolno, ale przeprowadzic eksmisje przez sad juz tak. I to Ty pokryjesz te wszystkie koszty lub zostaniesz bez mieszkania i staniesz sie kolejnym bezdomnym.
Jesli chcesz to mozesz wrocic i przy pomocy policji dostac sie do mieszkania.
Mysle. ze wrecza Ci wypowiedzenie umowy o uzyczenie mieszkania z jakims terminem.
Zrozum Twoje dlugi nie sa problemem ojczyma, no chyba ze w pelni Cie przysposobil, jesli nie to obcy czlowiek. Jesli matka jako wspolwlasciciel nie ujela sie za Toba to na wygrana nie masz szans. Co wiecej majac mieszkanie nie nalea Ci sie alimenty i nawet matka przy zaistnialych okolicznosciach moze byc w 100%zwolniona z obowiazku alimntecji.
Pamietaj, ze nie wielu ludzi ma tak dobrze ustawiony przez rodzine start finansowy. Zacznij szukac dodatkowej pracy, bo w takim stanie nie bedzie Cie stac zalozyc wlasnej rodziny do 40stki.
 
Powrót
Góra