pozew a odpowiedzialność finansowa

  • Autor wątku Autor wątku informatyk93
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

informatyk93

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
5
Dzień dobry,

planuje wraz z siostrą założyć działalność świadczącą różne usługi informatyczne, m.in. tworzenie stron internetowych czy przetwarzania danych w chmurze z wykorzystaniem autorskiego oprogramowania.
Zastanawiam się nad wyborem formy prowadzenia takiej działalności.
Koszty (wynajem serwerów, domeny itp) takiego przedsięwzięcia są niewielkie, więc z tej strony ryzyko niewypłacalności jest bardzo małe.
Zastanawia mnie jednak coś innego - jeżeli, np. stworzylibyśmy stronę podobną do już istniejącej i zostalibyśmy z tego tytułu pozwani, to kto wypłacałby odszkodowanie?
W DG - firma do póki ma pieniądze, a potem właściciel całym majątkiem? a np. w przypadku sp. z o.o. - tylko spółka, a majątek właścicieli jest bezpieczny?

Z góry dziękuje za pomoc
 
a np. w przypadku sp. z o.o. - tylko spółka, a majątek właścicieli jest bezpieczny?
Właścicieli spółki z o.o. są bezpieczne. Członków zarządu już nie bardzo odpowiadają oni co do zasady całym majątkiem.
 
maniek6 napisał:
Właścicieli spółki z o.o. są bezpieczne. Członków zarządu już nie bardzo odpowiadają oni co do zasady całym majątkiem.

W takim razie w przypadku konieczności wypłaty odszkodowania przewyższającego majątek sp. z o.o. członkowie zarządu zawsze będą zmuszeni do pokrycia odszkodowania z własnej kieszeni czy może tylko w przypadku, gdy nie zgłoszą upadłości po otrzymaniu postanowienia z sądu o odszkodowaniu?
 
informatyk93 napisał:
... stworzylibyśmy stronę podobną do już istniejącej i zostalibyśmy z tego tytułu pozwani, ...
Przede wszystkim autorzy jako naruszyciele, gdyby doszło do przeniesienia praw autorskich majątkowych to również ich nabywca odpowiadałby przed pokrzywdzonym.
 
LeszsekS napisał:
Przede wszystkim autorzy jako naruszyciele, gdyby doszło do przeniesienia praw autorskich majątkowych to również ich nabywca odpowiadałby przed pokrzywdzonym.

Autorskich praw majątkowych przenosić nie chcemy, ponieważ zamierzmy wykorzystywać te same części kodu w projektach dla różnych klientów - planujemy udzielać dożywotniej licencji na użytkowanie (wraz z pozwoleniem na modyfikacje itp. jeżeli jest to prawnie wymagane).

Skoro autorzy odpowiadają za naruszenie, to założenie sp. z o.o. nie będzie miało w tym przypadku sensu? Jak wyglądałoby to jeżeli ja jako członek zarządu (lub siostra będąca jedynie wspólnikiem) stworzę stronę, która zostanie udzielona na zasadzie licencji przez spółkę i będzie plagiatem?
Jest tak wiele stron, że obawiam się, iż ktoś się znajdzie, kto będzie chciał na tym zarobić moim kosztem, więc chciałbym wybrać taką formę prowadzenia firmy, aby nie ryzykować prywatnych środków..
 
Aby spółka mogła zgodnie z prawem rozporządzać utworem powinna nabyć do niego prawa.
Pokrzywdzony może dochodzić roszczeń od każdego naruszyciela, zarówno od autora jak i rozpowszechniającego/rozporządzającego.
 
LeszsekS napisał:
Aby spółka mogła zgodnie z prawem rozporządzać utworem powinna nabyć do niego prawa.
Pokrzywdzony może dochodzić roszczeń od każdego naruszyciela, zarówno od autora jak i rozpowszechniającego/rozporządzającego.

Oznacza to w praktyce brak możliwości zabezpieczenia mnie przed odpowiedzialnością finansową?
Nie można w taki sposób przekazywać praw na rzecz spółki, aby wyłączyć odpowiedzialność autora?
 
Autorstwa nie możesz się wyprzeć.
 
Rozumiem. Ogromne dzięki za pomoc :)
 
Powrót
Góra