Pozew do sądu o działanie na niekorzyść fotografa

  • Autor wątku Autor wątku alexandra1984
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alexandra1984

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
2
Witam, bardzo proszę o poradę w następującej sprawie: jakiś czas temu pozowałam do zdjęć pewnemu fotografowi, nie została spisana żadna umowa, po czym niedawno odkryłam że umieścił on niektóre z tych zdjęć na stronie internetowej, na której prezentuje on swoje portfolio. Napisałam do niego, że zgodnie z ustawą o ochronie wizerunku nie ma on prawa do ich publikowania i poprosiłam o natychmiastowe ich usunięcie, nie zgodził się na to. Nie chcąc podejmować bardziej radykalnych kroków napisałam do administratora tej strony z prośbą o usunięcie tych zdjęć z serwisu, ponieważ użytkownik złamał jego regulamin umieszczając tam zdjęcia na których publikację nie miał zgody. Administrator wysłał maila do tego fotografa z prośbą o usunięcie moich zdjęć z zaznaczeniem, że jeśli tego nie zrobi, jego strona zostanie zablokowana. W odpowiedzi fotograf jedynie zniekształcił mi twarz na tych zdjęciach, lecz i tak byłam rozpoznawalna, jedynie trochę oszpecona... Wtedy administrator zgodnie z tym, co napisał wcześniej zablokował mu stronę całkowicie.

I teraz przejdę do meritum, gdyż po zablokowaniu tej strony dostałam od fotografa powiadomienie że był u prawnika i że widzimy się w sądzie i będę miała problem z tytułu działania na niekorzyść jego osoby i poniesionych względem tego kosztów...

Bardzo proszę o opinie czy jeśli sprawa trafi do sądu ma on szanse na jej wygranie
 
Witaj,

tu nie da się wyrokować za sąd...

Pierwsza sprawa jest taka: czy za pozowanie otrzymałaś wynagrodzenie ? Jeśli tak, to zgodnie z Art.81. USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych", fotograf mógłby rozpowszechniać Twój wizerunek bez konieczności uzyskiwania pozwolenia, o ile nie zastrzegłaś, że zdjęć nie wolno publikować. Zaś umowa jakaś była, tyle, że ustna.


Jeśli więc fotograf nie miał prawa do rozpowszechniania twojego wizerunku, to są więc dwie kwestie - jedna to taka, czy po wprowadzonym zniekształceniu twarzy byłaś faktycznie rozpoznawalna przez inne, obce osoby. Jeśli tak, to Twój wizerunek był w dalszym ciągu rozpowszechniany, więc Twoje roszczenia po wprowadzeniu zniekształcenia twarzy byłyby nadal uzasadnione.

Druga kwestia jest taka, że w takim przypadku fotograf i tak dokonał naruszenia rozpowszechniając bez pozwolenia Twój wizerunek przed wezwaniem do zaprzestania. Ponieważ wezwanie do zaniechania naruszenia jest niezależne od wystąpienia od odszkodowanie za naruszenie można w takim przypadku wytoczyć swoje roszczenie. Podstawą byłyby Art.81. oraz 78. przytoczonej ustawy. Jednakże, z uwagi na to, że w takich sprawach dużą rolę potrafią odgrywać niuanse, dobrze by było abyś skontaktowała się z prawnikiem.
 
Nie otrzymałam wynagrodzenia za pozowanie. Jego głównym argumentem jest to, że ma on prawo do wykorzystywania swoich prac, tym bardziej jeśli nie było spisanej między nami umowy. Albo się mylę albo to jest kompletna bzdura?

Poza tym twierdzi że skoro inny fotograf może używać moich zdjęć w swoim portfolio to on również, mimo tego że wie, że z tamtym fotografem mam podpisaną umowę. Następna bzdura wygadywana przez niego?

Wydaje mi się że nie ma on nie ma racji ale proszę o opinię, ponieważ jestem laikiem jeśli chodzi o te sprawy, poczytałam ustawę i na mój "chłopski rozum" to nie jest w stanie mi zrobić dużej krzywdy w sądzie...

No chyba że właśnie rolę zaczną odgrywać jakieś niuanse o których pisze _chris_ , tylko nie bardzo wiem właśnie co to mogą być za niuanse?

Z góry dziękuję za ewentualne opinie i porady
 
^^ może i ten fotograf potrafi robić zdjęcia, ale na prawie to on się wybitnie nie zna... Proces owszem, można wytoczyć, ale o rozpowszechnianie Twojego wizerunku bez zgody. Jeśli fotografie naruszają prawa osób trzecich ich publikacja może być jak widać ryzykowna.
 
Powrót
Góra