Pozew do sądu za zbanowanie IP

  • Autor wątku Autor wątku Germ
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Germ

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
2
Witam,
jestem administratorem forum. Z powodu wielokrotnego łamania przez użytkownika zasad regulaminu zbanowałem jego adres IP. Ten napisał mi w odpowiedzi, że jest to łamanie prawa i pozwie mnie do sądu:confused: Jako potwierdzenie tego, co napisał, przysłał mi niemiecki tekst wątpliwego pochodzenia. Jak reguluje powyższy problem polskie prawo?
 
Nie może wszystkiego. Ale w tym wypadku administrator ma rację, skoro natręt łamie regulamin.
 
Było w regulaminie, że za jego nieprzestrzeganie grozi blokada IP?
Jeżeli tak ... to problemu nie ma :)

Pozdrawiam :cool:
 
Nie musi grozić blokada IP, wystarczy że nagminnie naruszał ten regulamin, a jeśli chodzi o karę to ma być skuteczna za dane naruszenie.
 
Użytkownicy powinni wiedzieć jakie mają prawa i obowiązki oraz co grozi za ich nieprzestrzeganie. Tak jak na np. forumprawne.org ;)
Przepis prawny:
§8 Zabronione jest umieszczanie na forum postów, które zawierają jakiekolwiek treści lub materiały niezgodne z obowiązującym prawem RP, a w szczególności obraźliwe, wulgarne, obsceniczne, oszczercze, nienawistne, zawierające groźby, nieetyczne, obrażające czyjeś uczucia, godzące w czyjąś własność.

§9 Złamanie zasady §8 łączy się z bezpośrednim, natychmiastowym i trwałym usunięciem z listy użytkowników wraz z powiadomieniem organów ścigania o zaistniałym przestępstwie. Aby wspomóc te działania rejestrowane są adresy IP autorów.
Swoją drogą ... na jakiej podstawie miałby być pozew ?

Pozdrawiam :cool:
 
Grim Reaper napisał:
Swoją drogą ... na jakiej podstawie miałby być pozew ?
Może odpowiedź znajduje się w tym niemieckim tekście. Przecież ten straszący pozwem nie musi być rozgoryczonym trollem internetowym tylko naprawdę wierzyć, że ban to takie same zło jak np. pobicie (takie lub podobne twierdzenie znajduje się w tekście, ktoś przeczytał i stwierdził że to "faktycznie racja!" i że "admin dostanie dożywocie!") ;)
 
Ja jeszcze oficjalnie nic nie dostałem. Zarzuty są mniej więcej takie (na podstawie bełkotu tej osoby): ograniczanie wolności słowa, jednostronność, brak dostępu do usług publicznych (przecież to moja prywatna strona i moje prywatne forum), wprowadzanie w błąd pozostałych użytkowników. <- Jakieś to wszystko grubą nicią szyte jest.

Człowiek ten powołuję się na artykuł z tej strony Urteil: Vorratsspeicherung von Kommunikationsspuren verboten : netzpolitik.org.

Człowiek ten napisał również o mnie na innym forum niemiłe słowa podając imię i nazwisko. Znam jego nr IP i adres, teraz zastanawiam się czy nie przejść w kontratak. Tyle tylko, że studiuję i nie mam czasu na zabawę z urzędami.
 
Proszę się nim nie przejmować, bzdury plecie. Nie wiem co ma niemiecki artykuł do polskiego prawa.

A Pan mu może wysłać pisemko (e-maila) - w którym żąda Pan od niego zaniechania naruszeń Pańskich praw osobistych oraz przeproszenia na łamach tego forum. Jeśli nie to sprawa zostanie skierowana do sądu, łącznie z żądaniem odszkodowania. Podstawa prawna - art. 448 w zw. z art. 23 i 24 kc

Dodatkowo można go poinformować, że w przypadku dalszych naruszeń zostanie złożone zawiadomienie do prokuratury/policji na jego osobę z powodu zniesławienia Pańskiej osoby - art. 212 kk

Oczywiście nie trzeba iść do sądu/na policję - ale pogrozić palcem zawsze można.
 
Powrót
Góra