S
StudentOlsztyn
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2016
- Odpowiedzi
- 5
Dzień dobry
Zakupiłem drogie opracowanie notatek(opracowanie trzech książek). Na opracowaniu był na każdej stronie ogromny znak wodny, który mocno utrudniał naukę. Usunąłem go specjalnym programem do edycji pdf. Przed egzaminem odezwał się do mnie kumpel z prośbą o pomoc, wysłałem mu plik i nie uzyskałem z tego jakiejkolwiek korzyści majątkowej. Pokłóciłem się z kumplem, a kumpel w ramach zemsty sprzedał mnie autorowi opracowania notatek. Chcą mnie pozwać o naruszenie praw autorskich i abym zapłacił odszkodowanie w chorej wysokości.
Czy jeśli nie uzyskałem jakiejkolwiek korzyści z udostępnienia pliku(za który zapłaciłem), to czy mogę mieć problemy? Usunięcie znaków wodnych potraktowali jako działanie z premedytacją, mające na celu poważne szkody dla autora opracowania
Zaplaciłem za opracowanie 400zł, chcą mnie pozwać na 100 tys. PLN.
Proszę o pomoc.
Zadeklarowałem się autorowi, że plik usunąłem, przeprosiłem go i zadeklarowałem, że nie udostępnie go dalej nikomu.
Zakupiłem drogie opracowanie notatek(opracowanie trzech książek). Na opracowaniu był na każdej stronie ogromny znak wodny, który mocno utrudniał naukę. Usunąłem go specjalnym programem do edycji pdf. Przed egzaminem odezwał się do mnie kumpel z prośbą o pomoc, wysłałem mu plik i nie uzyskałem z tego jakiejkolwiek korzyści majątkowej. Pokłóciłem się z kumplem, a kumpel w ramach zemsty sprzedał mnie autorowi opracowania notatek. Chcą mnie pozwać o naruszenie praw autorskich i abym zapłacił odszkodowanie w chorej wysokości.
Czy jeśli nie uzyskałem jakiejkolwiek korzyści z udostępnienia pliku(za który zapłaciłem), to czy mogę mieć problemy? Usunięcie znaków wodnych potraktowali jako działanie z premedytacją, mające na celu poważne szkody dla autora opracowania
Zaplaciłem za opracowanie 400zł, chcą mnie pozwać na 100 tys. PLN.
Proszę o pomoc.
Zadeklarowałem się autorowi, że plik usunąłem, przeprosiłem go i zadeklarowałem, że nie udostępnie go dalej nikomu.