J
janbo
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 103
Witam
Dostałem pozew następnie sprawa ciągnęła się 8 miesięcy ja odpisywałem dwa razy na zarzuty z którymi się nie zgadzałem po czym sąd informował mnie co zostało ustalone , prosiłem też by przeniesiono sprawę do mojego miasta w razie potrzeby stawiennictwa, w końcu po ok.1,5 miesiąca po ostaniej sprawie zadzwoniłem co się dzieje że nie mam żadnych informacji? Dostałem odpowiedz że miałem zadzwonić zaraz po sprawie i że w mojej sprawie zapadł już wyrok i został odczytany dnia... i że teraz to już nawet wszystkie terminy minęły odwołania.
Mogę ewentualnie napisać o przywrócenie terminu.... i odpis wyroku.
Moje pytanie czy tak rzeczywiście jest że to ja powinienem dzwonić zaraz po sprawie i dopytywać się o wyrok jeżeli sprawa trwała tak długo to na myśl mi nie przyszło że mogę zostać skazany bez informacji o terminie odczytania? i teraz muszę się prosić o nadesłanie wyroku bo nawet nie znam jego treści
Dostałem pozew następnie sprawa ciągnęła się 8 miesięcy ja odpisywałem dwa razy na zarzuty z którymi się nie zgadzałem po czym sąd informował mnie co zostało ustalone , prosiłem też by przeniesiono sprawę do mojego miasta w razie potrzeby stawiennictwa, w końcu po ok.1,5 miesiąca po ostaniej sprawie zadzwoniłem co się dzieje że nie mam żadnych informacji? Dostałem odpowiedz że miałem zadzwonić zaraz po sprawie i że w mojej sprawie zapadł już wyrok i został odczytany dnia... i że teraz to już nawet wszystkie terminy minęły odwołania.
Mogę ewentualnie napisać o przywrócenie terminu.... i odpis wyroku.
Moje pytanie czy tak rzeczywiście jest że to ja powinienem dzwonić zaraz po sprawie i dopytywać się o wyrok jeżeli sprawa trwała tak długo to na myśl mi nie przyszło że mogę zostać skazany bez informacji o terminie odczytania? i teraz muszę się prosić o nadesłanie wyroku bo nawet nie znam jego treści