N
neoxxx
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2008
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Zwracam sie do Was o pomoc w nastepojacej sprawie.
Podczas wakacji nad morzem i zwiedzania trojmiasta podrozowalem wraz ze znajomymi liniami kolejowymi SKM - szybka kolej miejska. Podczas kontroli biletow okazalo sie ze jeden z nich jest nieskasowany ( bylo az 9 biletow 2 sie skleily ze soba ). Wiem ze kwestia nieskasowanych biletow byla zapewne poruszana tutaj wiele razy. Wina jest ewidentna i gdyby na tym sprawa sie konczyla nikt z nas zapewne nie kombinowal by tylko zaplacil slusznie przyznana kare.
Problem pojawil sie kiedy kontroler zazyczyl sobie dokomentow. Nie byl mily, zachowywal sie chamsko i niekulturalnie ( zdaje sobie sprawe ze to nie zwalnia z oboowiazku kasowania biletow
)wiec zanim dalem mu dokument przezornie poprosilem o to aby owy kontroler odslonil mi swoj inentyfikator. Niestety bezskutecznie - kontroler schowal plakietke i wyrwal dokumenty. Moim zdaniem to zajscie ma bardzo istotne znaczenie - kontroler odmowil okazania legitymacji pomimo moich wielu prosb i pogoni za nim przez pol pociagu. Sytuacje obserwowalo 8 moich znajomych, którzy oczywiscie powierdzaja ta wersje.
Finalizacja odebrania wezwania do zaplaty konczy sie zazwyczaj podpisem ja jednak odmowilem przyjecia wezwania - moim zdaniem z oczywistego powodu jakim bylo nieokazania plakietki.
Zlozylem reklamacje, powolujac sie na ponizsza regulacje prawna:
Prawo przewozowe. Art. 33a.
1. Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona, legitymując się identyfikatorem
umieszczonym w widocznym miejscu, może dokonywać kontroli dokumentów
przewozu osób lub bagażu.
2. Identyfikator, o którym mowa w ust. 1, powinien zawierać co najmniej następujące
informacje:
1) nazwę przewoźnika,
2) numer identyfikacyjny osoby dokonującej kontroli dokumentów przewozu
osób lub bagażu,
3) zdjęcie kontrolującego,
4) zakres upoważnienia,
5) okres ważności,
6) pieczęć i podpis wystawcy (przewoźnika).
Poniewaz odmowilem przyjecia wezwania do zaplaty moje dane zostaly obligatoryjnie przekazane firmie windykacyjnej. Z mojego punktu widzenia nie ma wierzytelnosci gdyz kontroler nie okazal uprawnien. Poprosilem o umorzenie postepwania windykacyjnego w mjej sprawie.
Otrzymalem odpowiedz w ktorej dyrektor firmy pisze ze:
- stanowisko firmy jest ostateczne. temat z ich strony jest wyczerpany i nie beda ze mna prowadzic dalszej korespondencji ( chamstwo?) w dodatku w uzasadnieniu pisza ze kontroler nie ma obowiazku posiadac/okazywac zadnych legiymacji tylko identyfikator. zupelnie jakby nie czytali mojej reklamacje ale nie wazne...
I teraz moje pytanie brzmi:
czy z punktu widzenia prawnego istnieje wierzytelnosc czy nie ?
bo jesli tak to ide i zaplace i sprawe zakoncze. Kwota nie jest wielka bo 120zł - jednak jezeli moj tok rozumawania jest sluszny a prawo stoji po mojej stronie wole zaplacic te pieniadze radcy prawnemu ktory pomorze mi w tej sprawie.
Zwracam sie do Was o pomoc w nastepojacej sprawie.
Podczas wakacji nad morzem i zwiedzania trojmiasta podrozowalem wraz ze znajomymi liniami kolejowymi SKM - szybka kolej miejska. Podczas kontroli biletow okazalo sie ze jeden z nich jest nieskasowany ( bylo az 9 biletow 2 sie skleily ze soba ). Wiem ze kwestia nieskasowanych biletow byla zapewne poruszana tutaj wiele razy. Wina jest ewidentna i gdyby na tym sprawa sie konczyla nikt z nas zapewne nie kombinowal by tylko zaplacil slusznie przyznana kare.
Problem pojawil sie kiedy kontroler zazyczyl sobie dokomentow. Nie byl mily, zachowywal sie chamsko i niekulturalnie ( zdaje sobie sprawe ze to nie zwalnia z oboowiazku kasowania biletow
Finalizacja odebrania wezwania do zaplaty konczy sie zazwyczaj podpisem ja jednak odmowilem przyjecia wezwania - moim zdaniem z oczywistego powodu jakim bylo nieokazania plakietki.
Zlozylem reklamacje, powolujac sie na ponizsza regulacje prawna:
Prawo przewozowe. Art. 33a.
1. Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona, legitymując się identyfikatorem
umieszczonym w widocznym miejscu, może dokonywać kontroli dokumentów
przewozu osób lub bagażu.
2. Identyfikator, o którym mowa w ust. 1, powinien zawierać co najmniej następujące
informacje:
1) nazwę przewoźnika,
2) numer identyfikacyjny osoby dokonującej kontroli dokumentów przewozu
osób lub bagażu,
3) zdjęcie kontrolującego,
4) zakres upoważnienia,
5) okres ważności,
6) pieczęć i podpis wystawcy (przewoźnika).
Poniewaz odmowilem przyjecia wezwania do zaplaty moje dane zostaly obligatoryjnie przekazane firmie windykacyjnej. Z mojego punktu widzenia nie ma wierzytelnosci gdyz kontroler nie okazal uprawnien. Poprosilem o umorzenie postepwania windykacyjnego w mjej sprawie.
Otrzymalem odpowiedz w ktorej dyrektor firmy pisze ze:
- stanowisko firmy jest ostateczne. temat z ich strony jest wyczerpany i nie beda ze mna prowadzic dalszej korespondencji ( chamstwo?) w dodatku w uzasadnieniu pisza ze kontroler nie ma obowiazku posiadac/okazywac zadnych legiymacji tylko identyfikator. zupelnie jakby nie czytali mojej reklamacje ale nie wazne...
I teraz moje pytanie brzmi:
czy z punktu widzenia prawnego istnieje wierzytelnosc czy nie ?
bo jesli tak to ide i zaplace i sprawe zakoncze. Kwota nie jest wielka bo 120zł - jednak jezeli moj tok rozumawania jest sluszny a prawo stoji po mojej stronie wole zaplacic te pieniadze radcy prawnemu ktory pomorze mi w tej sprawie.