pozew o zapłatę - kiedy i w jakim trybie?

  • Autor wątku Autor wątku m2v
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

m2v

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
2
Szanowni Państwo,
kilka miesięcy temu na adres e-mail podany na mojej stronie internetowej (galeria zdjęć) zgłosił się przedstawiciel pewnego wydawnictwa, który zaproponował wykorzystanie kilku fotografii w czasopiśmie, oczywiście za opłatą. Zgodziłem się na przedstawione warunki, przesłałem zdjęcia na podany adres, a kilka tygodni później zostały opublikowane - moje nazwisko jest podane jako autor (dysponuję kilkoma egzemplarzami tego numeru, dodatkowo miesięcznik jest dostępny bezpłatnie w formie elektronicznej - pdf). Podpisaną przeze mnie umowę o dzieło wydrukowałem i odesłałem pocztą na adres wydawnictwa (mam jedynie dowód nadania). Pan z którym się kontaktowałem przyznał, że otrzymali ode mnie umowę i została przekazana do księgowości (dowód: e-mail).
Po jakimś czasie, gdy wciąż nie otrzymałem pieniędzy, zwróciłem się ponownie z pytaniem, czy zostały już przelane na moje konto, otrzymałem odpowiedź, że mieli problemy finansowe, ale już niedługo zapłacą. Niestety, od 30 sierpnia pomimo wielu maili, nie dostałem już żadnej odpowiedzi.
Niestety, nie mam żadnej kopii umowy o dzieło (mam jedynie plik Word, uzupełniony o moje dane), jedynie dowód nadania. Nawet nie wiem (i nie mam możliwości fizycznie tego sprawdzić), czy ta umowa rzeczywiście została podpisana przez przedstawiciela wydawnictwa i faktycznie przekazana do księgowości.
Chociaż kwota sporu nie jest wielka, nie mam zamiaru odpuszczać tej sprawy. Chciałbym złożyć pozew o zapłatę, ale nie wiem w jakim trybie (upominawczy? nakazowy?). Czy jest to możliwe, gdy jedynymi dowodami są: dowód nadania (chociaż nie ma tam informacji jaka jest zawartość listu), korespondencja e-mail (w ostatnim mailu sprzed 8 dni stanowczo, acz kulturalnie zażądałem zapłaty wraz z odsetkami, ostrzegając przed konsekwencjami prawnymi) oraz egzemplarz czasopisma?
Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.
 
Wezwij ich przedsadownie do zaplaty wynikajacej z umowy, informujac ze po wyznaczonym terminie -7dni np, naliczysz im odszkodowanie z tytulu zlamania twoich praw autorskich, ktorego to bedziesz dochodzil przed sadem. Egzemplarz bedzie wystarczajacym dowodem dla sadu do udowodnienia naruszenia twoich praw autorskich, a w ten sposob zabezpieczysz rozprawe w sadzie niezaleznie od tego czy okaza zawarta miedzy wami umowe, czy nie.
 
kub86 napisał:
Wezwij ich przedsadownie do zaplaty wynikajacej z umowy, informujac ze po wyznaczonym terminie -7dni np, naliczysz im odszkodowanie z tytulu zlamania twoich praw autorskich, ktorego to bedziesz dochodzil przed sadem. Egzemplarz bedzie wystarczajacym dowodem dla sadu do udowodnienia naruszenia twoich praw autorskich, a w ten sposob zabezpieczysz rozprawe w sadzie niezaleznie od tego czy okaza zawarta miedzy wami umowe, czy nie.
Dziękuję za odpowiedź.
Czy takie wezwanie może być przesłane e-mailem? A może faxem?
Czy musi to być list polecony (za potwierdzeniem odbioru)? Przecież nawet na potwierdzeniu odbioru nie ma informacji co wysyłam (a oni mogliby twierdzić, że wysłałem pustą kopertę)!
 
Musi byc list z potwierdzeniem odbioru - gdyz udowadniasz w ten sposob ze wezwanie odebral adresat lub ze zostalo wyslane w miejsce gdzie adresat zobowiazal sie odbierac korespondencje. Oni moga oczywiscie twierdzic ze wyslales pusta koperte, tylko co im to da? Ich zobowiazanie nie zniknie, co bedzie bardzo negatywnie rzutowalo na ich twierdzenie ze koperta byla pusta.
 
Powrót
Góra