R
-Renia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2007
- Odpowiedzi
- 4
W kwietniu 2006 roku kupiłam dom. W Akcie Notarialnym wniesiono o wpis 2 hipotek na zakupionej nieruchomości, tytułem udzielonego przez bank kredytu hipotecznego. Jednak nim doszło do podpisania Aktu NOtarialnego, rozmawialiśmy z Notariuszem na temat owego wpisu.
Wg nas (ja jestem z wykształcenia technikiem rachunkowości, po Policealnej Szkole Finansów i Bankowości) wniosek z banku był oczywisty - o wpis 1 hipoteki, na pokrycie hipoteki z tytułu udzielonego kredytu, i na pokrycie hipoteki związanej z kosztami udzielonego kredytu). Wg Notariusza bank wnioskował o wpis dwóch hipotek. Po rozmowie z Notariuszem zbaraniałam. Skoro jedyna możliwość, to wniosek o wpis 2 hipotek, wbrew temu co wyczytałam z dokumentów bankowych? Cóż, podpisaliśmy akt kupna dpmu, z wnioskiem zgodnym ze stanowiskiem Notariusza - czyli o wpis 2 hipotek. To niestety był błąd. Bank wstrzymał wypłatę kredytu, do czasu sprostowania wpisu do KW (o ustanowienie 1 hipoteki). W międzyczasie migracja KW - sprawa trwała 3 m-ce. Sprzedającemu dom jestem w zw. z tym winna prawie 6.000,00zł odsetek (część już zapłaciłam, bo uznałam Jego stanowisko).
Okazałam się być na tyle głupią osobą, aby wystąpić do SR przeciwko Notariuszowi o zapłatę.
Teraz nie walczę już z Notariuszem, ale z Jego ubezpieczycielem, czyli PZU.
Wg nas (ja jestem z wykształcenia technikiem rachunkowości, po Policealnej Szkole Finansów i Bankowości) wniosek z banku był oczywisty - o wpis 1 hipoteki, na pokrycie hipoteki z tytułu udzielonego kredytu, i na pokrycie hipoteki związanej z kosztami udzielonego kredytu). Wg Notariusza bank wnioskował o wpis dwóch hipotek. Po rozmowie z Notariuszem zbaraniałam. Skoro jedyna możliwość, to wniosek o wpis 2 hipotek, wbrew temu co wyczytałam z dokumentów bankowych? Cóż, podpisaliśmy akt kupna dpmu, z wnioskiem zgodnym ze stanowiskiem Notariusza - czyli o wpis 2 hipotek. To niestety był błąd. Bank wstrzymał wypłatę kredytu, do czasu sprostowania wpisu do KW (o ustanowienie 1 hipoteki). W międzyczasie migracja KW - sprawa trwała 3 m-ce. Sprzedającemu dom jestem w zw. z tym winna prawie 6.000,00zł odsetek (część już zapłaciłam, bo uznałam Jego stanowisko).
Okazałam się być na tyle głupią osobą, aby wystąpić do SR przeciwko Notariuszowi o zapłatę.
Teraz nie walczę już z Notariuszem, ale z Jego ubezpieczycielem, czyli PZU.