Pozew o zapłatę - właściwość sądu

  • Autor wątku Autor wątku Bakeneko
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bakeneko

Szykuję się na prostą akcję sądową z firmą windykacyjną. FW chce dostać ode mnie trochę pieniędzy, które mój ojciec (zmarły w 2009) pożyczył od banku (przedawnienie + dobrodziejstwo inwentarza). Chciałabym jednak tylko dowiedzieć się, jaki sąd jest właściwy dla takiej sprawy. Wiem, że generalną regułą jest miejsce zamieszkania dłużnika, ale czytałam, że w umowach mogą być różne punkty, które zmieniają właściwość sądu na ten, który jest właściwy wierzycielowi.
Czy mnie - jako spadkobiercy - również dotyczy ten punkt umowy, której przecież nie zawierałam? Dodam tylko, że musiałabym przejechać całą Polskę, by stawić się na rozprawie w sądzie właściwym dla FW.

Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Regułą jest, że właściwość sądu ustala się na podstawie miejsca zamieszkania pozwanego. Jeśli chcesz pozwać firmę windykacyjną, pozew składasz w sądzie właściwym dla miejsca jej siedziby.

Przepis prawny:
Art. 27. Powództwo wytacza się przed sąd pierwszej instancji, w którego okręgu pozwany ma miejsce zamieszkania.

Przepis prawny:
Art. 30. Powództwo przeciwko osobie prawnej lub innemu podmiotowi niebędącemu osobą fizyczną wytacza się według miejsca ich siedziby.

Przepis prawny:
Art. 33. Powództwo o roszczenie majątkowe przeciwko przedsiębiorcy można wytoczyć przed sąd, w którego okręgu znajduje się zakład główny lub oddział, jeżeli roszczenie pozostaje w związku z działalnością tego zakładu lub oddziału
 
Nie, nie, nie ja będę ich pozywać, a oni z pewnością mnie, dlatego chcę się dowiedzieć, gdzie będzie w przyszłości sprawa rozpatrywana i czy - jeżeli już mnie pozwą w sądzie właściwym dla siebie - mogę zarzucić, że sąd nie jest właściwy.
 
Bakeneko napisał:
Nie, nie, nie ja będę ich pozywać, a oni z pewnością mnie, dlatego chcę się dowiedzieć, gdzie będzie w przyszłości sprawa rozpatrywana
Tego się nie dowiesz, nie odgadniesz intencji FW
Bakeneko napisał:
i czy - jeżeli już mnie pozwą w sądzie właściwym dla siebie - mogę zarzucić, że sąd nie jest właściwy.
Tak. Nie zawsze się to opłaca jeśli sprawa nie jest klarowna, a "twój" sąd potrafi wydawać dziwne wyroki... To już jednak inna rozmowa, a szczegóły znają doświadczeni pelnomocnicy
 
Powrót
Góra