N
namala1985
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie jakiś czas temu zostałam okropnie potraktowana w pracy. Przyjaźniłam się z jedną współpracownicą. Wiadomo że czasem rozmawiałyśmy o różnych sprawach jak to koleżanki. Ogółem wszyscy pracownicy nawzajem się obgadywali. Każdy o tym wiedział jednak wszystko poszło na mnie. Miałam pewien problem w pracy. Pracowałam w dwóch miejscach naraz w jednej firmie. Nie podobało mi się trochę że tylko ja tak muszę. Powiedziałam kierownikowi że jest mi przykro że jedna osoba powiedziała że jej nie stać, to jeździć nie musi, inna że nie chce i też nie musi. Było to niesprawiedliwe. Tą osobą która powiedziała że nie chce by ta moja najlepsza koleżanka z pracy (była koleżanka) Prosiłam kierownika żeby nic jej nie mówił. Jednak on jej wszystko wypaplał. Ona w tedy się na mnie zemściła i powiedziała mu o wszystkich sprawach o których rozmawiałyśmy. Potem reszta personelu powiedziała że ja wszystkich obgadywałam. Skłóciła mnie z rodziną. Pracuje tu też mój brat i szwagierka. Wyjawiła im wszystkie moje tajemnice nie związane z pracą. Wszyscy zrobili tajne zebranie i najechali na mnie. Wiem że były jakieś na mnie układy potajemne. Sprawdzanie mnie. Wszyscy mnie oczernili i zhańbili. Nagadali takie głupoty. O moim prywatnym życiu. Wciągneli w to moją mamę w Polsce. Nikt nie pozwolił mi się nawet wytłumaczyć. Nikt się do mnie nie odzywa. Każdy na każdego gadał i było ok. Ale tamta dziewczyna zniszczyła mi życie. Popadłam przez to w depresje. Chcę się zwolnić z pracy. Praca pracą,ale co kogo obchodzić powinno moje prywatne życie? Czy takie coś wogóle może wpłynąć na pracę? Czy jest to dobry powód do złożenia wniosku o zniesławienie? Moje dobre imie zostało zhańbione. Zostałam o wszystko oczerniona. Każdy swoje winy zrzucił na mnie? Proszę o pomoc?