A
amelia98767
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2018
- Odpowiedzi
- 3
Witam szukam pomocy, jestem w ciąży w sierpniu zmieniałam pracę, po kilku latach pracy w gastronomii, postanowiłam znaleść pracę w zawodzie po studiach magisterskich - biurową. W znalezieniu jej pomógł mi mąż, polecił mnie swoim szefom którzy mnie przyjęli do swojego biura. Szukali kogoś akurat na nowo powstałe stanowisko specjalista d/s sprzedaży. Umowa na pełen etat na czas nieokreślony 2100 zł brutto. Wystarczyła im osoba do przyuczenia. We wrześniu dowiedziałam się o ciąży a w październiku po dwóch pełnych przepracowanych miesiącach poszłam na przymusowe l4 z powodu krwawień. Obecnie zarówno ja jak i szef mamy kontrolę z Zusu. Mnie zadano kilka pytań na które ze względu zdrowotne problemy w ciąży odpowiedziałam pisemnie. Przedstawiłam w nich podstawowe informacje, wysłałam kopię umowy o pracę, wydruki przelewów z wypłat, podałam nazwiska osób które mogą potwierdzić moją pracę, mam ważne badania od lekarza medycyny pracy, który potwierdził moją zdolność od pracy, przeszłam szkolenie bhp, podpisaną listę obecności, ale są rzeczy które mnie martwią. Mianowicie w firmie w której pracowałam przygotowywałam oferty handlowe dla szefa ale z jedynego głównego maila firmy z podpisem firmowym, nie miałam własnego maila firmowego, dlatego teraz trudno będzie mi udowodnić i przedstawić jakiekolwiek dokumenty z moim podpisem na to że faktycznie to ja wysyłałam te maile. W dodatku przyjęłam się na całkowicie nowe stanowisko i dowiedziałam się od szefa że ze względu na tzw. martwy sezon zamierza kogoś zatrudnić na moje stanowisko ale dopiero jak poprawi się sytuacja w firmie. Mnie wstrzymano wypłatę świadczeń z ZUSU, szef idzie na wyjaśnienia dopiero za dwa dni, przed nami okres Bożego Narodzenia i przerwa świąteczna a ja zostałam bez środków do życia, jestem załamana
zdaję sobie sprawę że zanim dojdzie do jakich kolwiek decyzji ze strony ZUSU to będzie przynajmniej miesiąc luty bo mają chyba 30 dni na rozpatrzenie moich i szefa wyjaśnień
Proszę o poradę czy te maile które wysyłałam z firmowego konta mailowego, oraz czy to że w tej samej firmie pracuje mój mąż (jest zwykłym pracownikiem nie jesteśmy spokrewnieni z właścicielem firmy) i to że przede mną ani po mnie nikt nie pracował na tym stanowisku zadziała na moją niekorzyść??... jak te czynniki wpłyną na decyzję ZUSU? Czy z góry jestem przegrana czy mam jakieś szansę na wypłatę tych świadczeń?? Błagam o poradę bo jestem wykończona zamartwianiem się, zamiast się cieszyć z ciąży martwię się czy będę miała środki na życie