M
misia12
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2010
- Odpowiedzi
- 12
Witam,byłam już na forum w zwiazku z moim męzem znecajacym sie nad nami tz mną i dziecmi.Na dzień dzisiejszy zabrałam dzieci i poprostu go zostawiłam a on zostawił mnie z potężnym długiem za mieszkanie które mamy na kredyt.Nie mieszkam z dziećmi w tym mieszkaniu on również sie wyprowadził a nawet wymeldował oddał mi klucze i powiedział że on z tym mieszkaniem nie chce miec nic wspólnego dodam że kredyt jest na nas oboje.Wmieszkaniu był już komornik bank opłacił rzeczoznawce ja płaciłam przez rok sama raty ale okazalo się że jest za pózno ponieważ przez poprzedni rok mąż nie zapłacił ani zlotówki i bank wypowiedział umowę.Maż nie pracuje i pracować jak twierdzi nie zamieża ze wzgłedu na stan zdrowia ma cukrzycę i psychozę z powodu nadużywania alkoholu a ja jako że pracuję moge długi spłacać sama.Mam na utrzymaniu dwoje dzieci 5 i 6 lat nie uchylam sie od płacenia ale boje sie że mnie zamkna w wiezieniu za długi.Myślałam nad dogadaniem się może z komornikiem zeby jemu płacić w ratach.Czy jest taka mozliwość?Jak zmusić męża do pomocy w splacaniu tego ogromnego długu.Czy moga mnie wsadzić do więzienia?To nie zarty ja sie boję no bo co z dziećmi a dług spłacać chcę.Bardzo proszę o odpowiedz.