I
iza14523
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2017
- Odpowiedzi
- 28
Dzień dobry
Mam nietypowe pytanie. Zostałam zwolniona z pracy ( tutaj złożony już został pozew do Sądu Pracy). Mam jednak inny problem. Menadżerka rozpowiada powody zwolnienia mojego i koleżanki. Mam na to dowód w postaci rozmowy na messenger z inną osobą. Po wizycie w PIP napisałam maila do Dyrektora jednostki z prośbą o zaprzestanie tych praktyk - odpisał, że przyjął do wiadomości. Natomiast jest to podważanie mojej reputacji tym bardziej, że złożyłam do Sądu Pracy odwołanie, a meadżerka od A do Z mówi o powodach narażając mnie na to na stres. Czy mogłabym ją pozwać? Czy dowód rozmowy na messenger i druga dziewczyna ( co do której też szerzy plotki ) byłby wystarczający dla Sądu. Czy mogłabym żądać zadośćuczynienia w związku z stresem? Dodam, że leczyłam się i nadal leczę na depresję.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Mam nietypowe pytanie. Zostałam zwolniona z pracy ( tutaj złożony już został pozew do Sądu Pracy). Mam jednak inny problem. Menadżerka rozpowiada powody zwolnienia mojego i koleżanki. Mam na to dowód w postaci rozmowy na messenger z inną osobą. Po wizycie w PIP napisałam maila do Dyrektora jednostki z prośbą o zaprzestanie tych praktyk - odpisał, że przyjął do wiadomości. Natomiast jest to podważanie mojej reputacji tym bardziej, że złożyłam do Sądu Pracy odwołanie, a meadżerka od A do Z mówi o powodach narażając mnie na to na stres. Czy mogłabym ją pozwać? Czy dowód rozmowy na messenger i druga dziewczyna ( co do której też szerzy plotki ) byłby wystarczający dla Sądu. Czy mogłabym żądać zadośćuczynienia w związku z stresem? Dodam, że leczyłam się i nadal leczę na depresję.
Z góry dziękuję za odpowiedź.