M
myszak21
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2021
- Odpowiedzi
- 5
Parę dni temu podczas zakupów w sklepie zostałem zaatakowany przez pijanego klienta który lżył mnie, użył gróźb karalnych a następnie uderzył. Wszystko działo się przy kasie w obecności kasjera, ochroniarza oraz kierowniczki sklepu. Kasjer, ochroniarz i kierowniczka nie reagowali na zachowanie agresywnego klienta mimo moich próśb. Ochroniarza kilkakrotnie prosiłem o interwencje a kierowniczkę o wezwanie policji. Bez skutku. Wezwałem w końcu sam policję ale zanim patrol dotarł do sklepu napastnik oddalił się. Czy w takiej sytuacji mogę skutecznie pozwać sklep o bark pomocy w sytuacji krytycznej, odszkodowanie/zadośćuczynienie itd?