Pożyczka, art. 118 , 3 lata - 10 lat ?

  • Autor wątku Autor wątku ziom_ziom
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

ziom_ziom

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
28
Witam Wszystkich.
To mój pierwszy post na forum.

Problem jest następujący :
Osoba fizyczna - nie prowadzi żadnej działalności.
Podpisanie umowy pożyczki pieniężnej na dowolny cel ze " Sp. z o.o. ", która wg PKD 41.10.Z zajmuje się pracami budowlanymi.
Data umowy pożyczki - 01 luty 2007 . Data spłaty pożyczki wg podpisanej umowy - 01 luty 2008
Do dnia dzisiejszego ( 31 październik 2014 ) ze strony pożyczkodawcy nie wpłynęło wezwanie do spłaty tej pożyczki.
Pytania są następujące :
1. Czy na dzień dzisiejszy ( 31 październik 2014 ) firma, która udzieliła pożyczki może zażądać spłaty ( sąd , komornik , windykator ) ?
2. Czy okres przedawnienia jest w takim wypadku 10 letni czy tylko 3 letni ?
Znalazłem bowiem następujące sformułowanie : " istotnym jest czy umowa pożyczki była zawierana w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą i czy w ramach działalności prowadzonej przez spółkę były czynności udzielania kredytów / pożyczek ? "
Czy w/w sformułowanie może dotyczyć konieczności wpisanego PKD ( np. 64.92.Z ) przed udzieleniem pożyczki przez Sp. z o.o aby okres przedawnienia był 3 letni ?
3. Czy wykupienie w/w długu , przez firmę / osobę prowadzącą jednoosobową działalność gospodarczą , która ma wpisane PKD ( np. 64.92.Z ) będzie oznaczało , że wobec nowego nabywcy długu ( cesja wierzytelności ? ) okres przedawnienia będzie 3 letni , liczony od daty nabycia tego długu czyli podpisania cesji wierzytelności ?
4. Jeżeli w/w przedawnienie dotyczy okresu 3 lat to czy mimo braku wezwania do spłaty pożyczki , dłużnik ( osoba fizyczna ) musi przed sądem jako pierwszy podnieść " zarzut przedawnienia " czy ma bezczynnie czekać na ruch pożyczkodawcy ( Sp. z o.o. ) ? A co jeżeli pożyczkodawca nic nie zrobi a na dodatek zamknie firmę ? Co z długiem ?

Trochę się rozpisałem jak na pierwszy post :ooo:

Pozdrawiam,
Ziom!
 
1. Zawsze można. Ale poprzez windykatora to tylko prośba
2. Raczej 3 lata, ale w sumie ta pożyczka nie była związana z prowadzoną działalnoscią, więc może 10...
3. Nigdy. Zawsze od daty wymagalności (z zastrzeżeniem przerwania biegu)
4. Zarzut przedawnienia podnosi się w odpowiedzi na pozew bądź sprzeciwie do nakazu zapłaty
 
marian.pazdzioch napisał:
2. Raczej 3 lata, ale w sumie ta pożyczka nie była związana z prowadzoną działalnoscią, więc może 10...

Niestety nie mogę sobie pozwolić na komfort " gdybania " dlatego szukam odpowiedzi wśród Was, osób znających prawo lepiej ode mnie.

marian.pazdzioch napisał:
3. Nigdy. Zawsze od daty wymagalności (z zastrzeżeniem przerwania biegu)

Jeżeli ten dług wykupi firma , która zgodnie z prowadzoną jednoosobową działalnością gospodarczą będzie miała dodatkowy zapis o tym, iż może udzielać pożyczek ( np. 64.92.Z ? ) , to nowy nabywca długu ( cesja wierzytelności ? ) nie będzie mógł ściągnąć tego długu nawet jeżeli wniesie sprawę do sądu ?
 
ziom_ziom napisał:
Niestety nie mogę sobie pozwolić na komfort " gdybania " dlatego szukam odpowiedzi wśród Was, osób znających prawo lepiej ode mnie.
Ostatecznie dowiesz się w sądzie, jeśli sprawa tam trafi. Zresztą nawet gdybyś teraz znał odpowiedź, to co to zmieni? Na przedawnienie dłużnik nie ma absolutnie żadnego wpływu. To wierzyciel może ten bieg przerwać bądź zaniedbać sprawę i dopuścić do przedawnienia.
ziom_ziom napisał:
Jeżeli ten dług wykupi firma , która zgodnie z prowadzoną jednoosobową działalnością gospodarczą będzie miała dodatkowy zapis o tym, iż może udzielać pożyczek ( np. 64.92.Z ? ) , to nowy nabywca długu ( cesja wierzytelności ? ) nie będzie mógł ściągnąć tego długu nawet jeżeli wniesie sprawę do sądu ?
Nie ma znaczenia kto i kiedy kupi dług. Znaczenia ma:
- charakter w jaki powstało zobowiązanie (pożyczka prywatna, kredyt bankowy itp), z uwzględnieniem ewentualnych przepisów szczegółowych - jak te dotyczące zlecenia czy umowy o kartę kredytową
- termin wymagalności
- ewentualne czynności przerywające bieg przedawnienia - do nich na pewno nie należy cesja
 
marian.pazdzioch napisał:
Ostatecznie dowiesz się w sądzie, jeśli sprawa tam trafi. Zresztą nawet gdybyś teraz znał odpowiedź, to co to zmieni? Na przedawnienie dłużnik nie ma absolutnie żadnego wpływu. To wierzyciel może ten bieg przerwać bądź zaniedbać sprawę i dopuścić do przedawnienia.

Może nie trzeba będzie rozstrzygać tej sprawy w sądzie.
Co to zmieni ? Wszystko zmieni.
W tym przypadku jest to wiedza podstawowa , które zdeterminuje kolejne ruchy.
Dlatego chciałbym wiedzieć co mówi prawo a nie domniemywać , że są trzy lata a może to dziesięć lat.
Podałem termin wymagalności i jeżeli to przeanalizowałeś (daty pożyczki i datę spłaty pożyczki czyli termin wymagalności ) to chyba wiesz , że obecnie upłynęło ponad trzy lata i dłużnik może podnieść zarzut przedawnienia jeżeli wierzyciel wniesie o spłatę długu.
W drugim wypadku do terminu dziesięciu lat jeszcze trochę brakuje , więc jest szersze pole manewru.
Naprawdę nie widzisz tutaj żadnej różnicy ? Bo według mnie po upływie terminu trzech lat jest praktycznie po sprawie o ile nie dojdzie do przerwania biegu przedawnienia, ale w tym opisanym przypadku nie ma żadnych podstaw do tego.
Jeżeli prawo mówi o 10 latach to sprawa nabiera zupełnie innego biegu.

marian.pazdzioch napisał:
Nie ma znaczenia kto i kiedy kupi dług. Znaczenia ma:
- charakter w jaki powstało zobowiązanie (pożyczka prywatna, kredyt bankowy itp), z uwzględnieniem ewentualnych przepisów szczegółowych - jak te dotyczące zlecenia czy umowy o kartę kredytową

I w tym wypadku kluczową sprawą jest okres przedawnienia !
W przypadku terminu 3 lat, wierzyciel może się poddać lub sprzedać dług osobie lub firmie która będzie liczyła na niewiedzę dłużnika i w końcu dłużnik uzna dług przez co termin przedawnienia zacznie bieg od nowa w chwili uznania długu a to otwarta droga do wezwania do spłaty.
Jeżeli jednak dłużnik nie przerwie terminu przedawnienia ( przez opisane wcześniej uznanie długu ) to taki dług jest nie do ściągnięcia i osoba lub firma , która nabędzie taki dług przez cesję wierzytelności nic nie załatwi.

Przy okazji wiedza co do terminu przedawnienia może mieć kluczowe znaczenie podczas wyceniania cesji wierzytelności o ile ustalenie kwoty jest po stronie wierzyciela i osoby lub firmy chcącej nabyć taką wierzytelność.

No właśnie jak to jest z wyceną ? Do wyceny musi się pojawić jakiś organ państwowy lub rzeczoznawca ?

Jak widzisz jednak lepiej mieć tą wiedzę przed podjęciem konkretnych korków.

Na pytanie " czy przez tą rzekę przejdę spokojnie czy wpadnę 3 m pod wodę ? " nie chce odpowiedzi " może przejdziesz po kamieniach a może akurat wpadniesz na głębinę ! co to zmieni przecież i tak chcesz iść przez rzekę ! "
Chciałbym wiedzieć gdzie są te kamienie i powoli po nich iść.

Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
ziom_ziom napisał:
Co to zmieni ? Wszystko zmieni.
W tym przypadku jest to wiedza podstawowa , które zdeterminuje kolejne ruchy.
Jakie ruchy, czyje?
 
marian.pazdzioch napisał:
Jakie ruchy, czyje?

Wierzyciela i dłużnika.
Przecież opisałem wyżej co się może stać w obu przypadkach ....
 
A jakie ty ruchy chcesz wykonać? Zresztą pytasz jako wierzyciel czy dłuznik, bo nie zajarzyłem?
 
Kolego prawo, to nie matematyka.

Zresztą sam to zauważyłeś wskazując na swoje wątpliwości w interpretacji przepisu. Te wątpliwości może mieć każdy, więc zapewne i Twój wierzyciel.

Przy takim postawieniu stanu sprawy, sprawa pewnie będzie rozstrzygana w sądzie, a jeśli chcesz szukać argumentów na korzyść tej, czy innej strony, to zapraszam na portal orzeczeń sądów. Tam przeczytasz dziesiątki i być może czegoś więcej się do wiesz.

Moim zdaniem roszczenie jest przedawnione, bo jest związane z działalnością gospodarczą w ten sposób, iż pieniądze pożyczone zostały uzyskane z tej działalności.

Jednak moje zdanie jest tak samo mało ważne, jak i "przekonanie" Ciebie o moich racjach.

Jeśli nie za bardzo to wszystko rozumiesz, to może napiszę tak. Moje zdanie, Twoje zdanie i zdanie Mariana znaczy tyle, co nic. Liczy się to, jak do problemu podejdzie sąd. I NIC WIĘCEJ. Czy teraz jesteś w stanie zrozumieć, że w prawie nie ma równania...
 
rafal_26 napisał:
Kolego prawo, to nie matematyka.

(...)

Moje zdanie, Twoje zdanie i zdanie Mariana znaczy tyle, co nic. Liczy się to, jak do problemu podejdzie sąd. I NIC WIĘCEJ. Czy teraz jesteś w stanie zrozumieć, że w prawie nie ma równania...

I to jest konkretna odpowiedź.
Myślałem , że 2 + 2 = 4 , ale z tego co piszesz to tak nie jest i teraz to już rozumie.

W tym konkretnym przypadku jedynym pewnikiem jest cesja wierzytelności.
Zostawmy zatem rozwiązania związane z terminem przedawnienia i poproszę o pomoc w odpowiedzi na pytanie czy cesja wierzytelności może być podpisana przez najbliższą rodzinę dłużnika tzn przez siostrę lub brata , którzy prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą ?
Innymi słowy czy siostra lub brat mogą " wykupić dług " od wierzyciela ?
Dłużnik jest osobą fizyczną.
Czy wynegocjowaną cenę za cesję wierzytelności trzeba okazać przez jakimś organem państwowym czy decyzję podejmuje np rzeczoznawca ?
 
Każdy moze kupić dług każdego. Nie ma tutaj żadnych przeciwskazań prawnych.

Cena zbycia to kwestia wyłącznie podatkowa w znaczeniu wartości w bilansie spółki i nabywcy. Jeśli chcą to mogą i zbyć dług za 1 gr.
 
rafal_26 napisał:
Każdy moze kupić dług każdego. Nie ma tutaj żadnych przeciwskazań prawnych.

Cena zbycia to kwestia wyłącznie podatkowa w znaczeniu wartości w bilansie spółki i nabywcy. Jeśli chcą to mogą i zbyć dług za 1 gr.

Rozumie.
Bardzo dziękuję kolegom marian.pazdzioch oraz rafal_26 za okazaną pomoc !
Na chwilę obecną nie mam więcej pytań w moim temacie. Jeżeli pojawią się nowe niejasności to już wiem gdzie szukać pomocy.
Pozdrawiam!
 
Powrót
Góra