K
kamil7199
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2014
- Odpowiedzi
- 2
Witam, mam taki problem:
Jakoś w listopadzie 2013 r. pożyczyłem koledze 300 zł. Za kilka dni chciał mi oddać, ale dowiedziałem się że sprzedaje telefon a byłem nim zainteresowany i umówiłem się że pieniądze oddam mu w ratach, oczywiście zgodził się. Tego dnia w którym szedłem po telefon, okazało się, że telefon ma uszkodzony slot SIM, ale byl na gwarancji, wiec został oddany do salonu ORANGE na naprawę slotu na kartę SIM - i tu cały problem się zaczyna, bo telefon był tydzień w naprawie (pomyślałem sobie, ze pewnie 2 tyg będą trzymać telefon) mija drugi tydzień i dalej go nie ma, trzeci tydzień już zaczynam się niepokoić, mimo wielu próśb miałem znikomą wiedzę od kolegi co się dzieje z telefonem. Minął czwarty tydzień i już podobno kolega poszedł odebrać telefon i po 40 moich nie odebranych połączeniach tego dnia (miał iść po telefon o 15, a o 18 oddzwonił do mnie i powiedział że telefonu dalej nie ma) i już byłem bardzo zdenerwowany bo od 15 nie było żadnego kontaktu z nim aż do 18 i powiedział ze ma mi oddać kasę, na co on że nie będę mu rozkazywał i odda kiedy będzie chciał. I jakoś po 3 miesiącach od tego dnia po moich ciągłych telefonach oddał mi 150 zł i umówiliśmy się ze kolejne 150 zł odda mi za tydzień i oczywiście tak się nie stało, dzwoniłem pisałem ale nie odbierał ani nie odpisał i w końcu zablokował mnie telefonicznie i na FB. Co można zrobić, żeby odzyskać pożyczone pieniądze?
Proszę o pomoc, dzięki za odpowiedzi.
Jakoś w listopadzie 2013 r. pożyczyłem koledze 300 zł. Za kilka dni chciał mi oddać, ale dowiedziałem się że sprzedaje telefon a byłem nim zainteresowany i umówiłem się że pieniądze oddam mu w ratach, oczywiście zgodził się. Tego dnia w którym szedłem po telefon, okazało się, że telefon ma uszkodzony slot SIM, ale byl na gwarancji, wiec został oddany do salonu ORANGE na naprawę slotu na kartę SIM - i tu cały problem się zaczyna, bo telefon był tydzień w naprawie (pomyślałem sobie, ze pewnie 2 tyg będą trzymać telefon) mija drugi tydzień i dalej go nie ma, trzeci tydzień już zaczynam się niepokoić, mimo wielu próśb miałem znikomą wiedzę od kolegi co się dzieje z telefonem. Minął czwarty tydzień i już podobno kolega poszedł odebrać telefon i po 40 moich nie odebranych połączeniach tego dnia (miał iść po telefon o 15, a o 18 oddzwonił do mnie i powiedział że telefonu dalej nie ma) i już byłem bardzo zdenerwowany bo od 15 nie było żadnego kontaktu z nim aż do 18 i powiedział ze ma mi oddać kasę, na co on że nie będę mu rozkazywał i odda kiedy będzie chciał. I jakoś po 3 miesiącach od tego dnia po moich ciągłych telefonach oddał mi 150 zł i umówiliśmy się ze kolejne 150 zł odda mi za tydzień i oczywiście tak się nie stało, dzwoniłem pisałem ale nie odbierał ani nie odpisał i w końcu zablokował mnie telefonicznie i na FB. Co można zrobić, żeby odzyskać pożyczone pieniądze?
Proszę o pomoc, dzięki za odpowiedzi.