P
Pieg
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2010
- Odpowiedzi
- 5
Witam,
Na początku roku 2011 rozstałem się z moją byłą narzeczoną. Wcześniej mieszkaliśmy razem w moim mieszkaniu. Była w większości na moim utrzymaniu. Wspólnie wyremontowaliśmy jeden z pokoi. Koszty remontu w przeważającej części pokryłem ja. (powiedzmy 70 do 30)
W trakcie trwania związku pożyczyłem jej pieniądze na zakup obiektywu do aparatu (ok. 600zł niestety nie mam rachunku). Zakupiłem także laptopa, za którego miała mi zwrócić pieniądze w kwocie 1750zł + 25zł (dostawa). Rachunek za laptopa jest na moje nazwisko.
Posiadam także rachunki na moje nazwisko za meble do pokoju. (na które składaliśmy się 50/50).
Próbowałem polubownie odzyskać część pieniędzy lub samego laptopa. Niestety nasze punkty widzenia rozbiegają się całkowicie.
Mogę tutaj zacytować fragment listu, który ostatnio otrzymałem:
"Jeśli chodzi o laptopa o którym była mowa jest to mój laptop do użytku własnego.
Jest on mi niezbędny do dalszej edukacji jak i rozrywki i nie mam obowiązku zwracania Ci go."
...
"Jako że byliśmy narzeczeństwem nie mamy obowiązku zwracania sobie droższych rzeczy ponieważ utrzymywaliśmy się ze wspólnych pieniędzy."
W jaki sposób mogę odzyskać pieniądze chociaż za samego laptopa lub laptopa?
Pozdrawiam,
Przemysław
Na początku roku 2011 rozstałem się z moją byłą narzeczoną. Wcześniej mieszkaliśmy razem w moim mieszkaniu. Była w większości na moim utrzymaniu. Wspólnie wyremontowaliśmy jeden z pokoi. Koszty remontu w przeważającej części pokryłem ja. (powiedzmy 70 do 30)
W trakcie trwania związku pożyczyłem jej pieniądze na zakup obiektywu do aparatu (ok. 600zł niestety nie mam rachunku). Zakupiłem także laptopa, za którego miała mi zwrócić pieniądze w kwocie 1750zł + 25zł (dostawa). Rachunek za laptopa jest na moje nazwisko.
Posiadam także rachunki na moje nazwisko za meble do pokoju. (na które składaliśmy się 50/50).
Próbowałem polubownie odzyskać część pieniędzy lub samego laptopa. Niestety nasze punkty widzenia rozbiegają się całkowicie.
Mogę tutaj zacytować fragment listu, który ostatnio otrzymałem:
"Jeśli chodzi o laptopa o którym była mowa jest to mój laptop do użytku własnego.
Jest on mi niezbędny do dalszej edukacji jak i rozrywki i nie mam obowiązku zwracania Ci go."
...
"Jako że byliśmy narzeczeństwem nie mamy obowiązku zwracania sobie droższych rzeczy ponieważ utrzymywaliśmy się ze wspólnych pieniędzy."
W jaki sposób mogę odzyskać pieniądze chociaż za samego laptopa lub laptopa?
Pozdrawiam,
Przemysław